Wpisy

J. K. Ardanowski: Niemcy chcą wbijać klin pomiędzy Ukrainę a Polskę

Ukraina zaczyna (w sposób świadomy czy nieświadomy) śpiewać w chórze niemieckim. Niemcy bardzo się wystraszyły, gdy mówiliśmy, że kiedy Ukraina wygra wojnę, to chcemy tworzyć z Ukrainą silny sojusz gospodarczo-polityczny, który na lata byłby mocnym organizmem gospodarczym. Dlatego chcą wbijać klin pomiędzy Ukrainę a Polskę. Nie chcą dopuścić do silnego połączenia naszych interesów – mówił Jan Krzysztof Ardanowski, poseł PiS, przewodniczący Rady ds. Rolnictwa i Obszarów Wiejskich przy prezydencie RP, komentując w sobotnich „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja zauważalne proniemieckie głosy wśród polityków ukraińskich.

J. K. Ardanowski w Radiu Maryja o zakazie wwozu ukraińskiego zboża do Polski: Embargo jest absolutnie niezbędne

Embargo jest absolutnie niezbędne. Nie możemy powtórzyć sytuacji, która miała miejsce rok temu – zniszczenia polskiego rolnictwa, zalewu rynku przez zboże z Ukrainy, ale to dotyczy również innych produktów. Nie ma innego wyjścia. Dopóki nie zostaną uregulowane przepisy handlowe z Ukrainą, dopóki nie będzie jakiegoś międzynarodowego, międzypaństwowego traktatu, który określi, na jakich zasadach ukraińskie rolnictwo miałoby funkcjonować w Europie i na świecie, to nie wolno dopuścić do zniszczenia rolnictwa w Unii Europejskiej – powiedział Jan Krzysztof Ardanowski, doradca prezydenta ds. rolnictwa i obszarów wiejskich, były minister rolnictwa, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

J. K. Ardanowski w TV Trwam: Podstawowa żywność, której potrzebujemy codziennie, żeby przeżyć, powinna pochodzić od polskich rolników

Nikt nie zamknie granicy, bo po pierwsze, nie ma takiej możliwości, a po drugie, ludzie mają prawo wyboru. Jednak podstawowa żywność, której potrzebujemy codziennie, żeby przeżyć (chleb powszedni i wszystko, co on symbolizuje), powinna pochodzić od rolników. To jest korzystne dla konsumentów, bo będą oni mieli gwarancję, że jest to żywność świeża, bezpieczna, smaczna. Ważne jest również to, że żywność importowana musi być chemicznie zabezpieczona, żeby wytrzymała transport, często trwający tygodniami, z Ameryki Południowej czy z innych krańców świata – powiedział Jan Krzysztof Ardanowski, były minister rolnictwa, poseł Prawa i Sprawiedliwości oraz przewodniczący Rady ds. Rolnictwa i Obszarów Wiejskich przy prezydencie RP, w programie „Polski Punkt Widzenia” na antenie TV Trwam.

J. K. Ardanowski o programie „Lokalna półka”: W marketach minimum 2/3 produktów od lokalnych dostawców

Program „Lokalna półka” to wprowadzenie obowiązku, aby markety w swojej ofercie miały minimum 2/3 owoców, warzyw, produktów mlecznych i mięsnych oraz pieczywa pochodzących od lokalnych dostawców –  zapowiedział dziś doradca prezydenta RP, Jan Krzysztof Ardanowski. To kolejny, nowy punkt programu Prawa i Sprawiedliwości.

J. K. Ardanowski: Platforma Obywatelska będzie chciała wykorzystać Michała Kołodziejczaka do ataku na Prawo i Sprawiedliwość

Platforma będzie chciała wykorzystać Kołodziejczaka do ataku na Prawo i Sprawiedliwość (…). Uczciwość w realizację programu, naprawienie błędów, głupot, jeśli się pojawiają, wyciąganie z tego wniosków i ciągłe wsłuchiwanie się w głos rolników (…), to jest budowanie wiarygodności i przekonania, że faktycznie Prawo i Sprawiedliwość jest reprezentantem polskiej wsi i rozumie, co to znaczy bezpieczeństwo żywnościowe dla narodu, którego nie zapewnimy (…) na dłuższą metę z importu – mówił Jan Krzysztof Ardanowski, doradca prezydenta RP ds. rolnictwa i obszarów wiejskich, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

J. K. Ardanowski: Polska ma prawo bronić swoich interesów, a Ukraińcy mają obowiązek zrozumieć nasze racje

Bezpieczeństwo żywnościowe jest niezwykle ważne, bo jest jednym z podstaw suwerenności i niepodległości każdego państwa, to nie jest bezpieczeństwo, które można zapewnić importem żywności (…). Polska ma prawo bronić swoich interesów, a Ukraińcy mają obowiązek zrozumieć nasze racje – mówił na antenie Radia Maryja, Jan Krzysztof Ardanowski, doradca prezydenta RP ds. rolnictwa i obszarów wiejskich, były minister rolnictwa.

J. K. Ardanowski: Dochody rolnicze powinny pochodzić z pracy, z tego, co rolnicy wytworzą w gospodarstwie dzięki zaradności, pracowitości i gospodarności. Dopłaty mogą korygować, ale nie mogą być podstawą dochodów

Na rolnikach zarabiają różne firmy pośredniczące, a rolnikom rekompensuje się dochody z budżetu państwa, dopłacając, by przetrwali do następnego roku, by nie zbankrutowali. Nie. Dochody rolnicze (i tego oczekują rolnicy) powinny pochodzić z ich pracy, z tego, co wytworzą w gospodarstwie, co urośnie, co wyhodują, co dzięki zaradności, pracowitości i gospodarności wytworzą w gospodarstwie i zaoferują na rynku konsumentom za przyzwoitą cenę. Dopłaty mogą korygować, ale nie mogą być podstawą dochodów – powiedział Jan Krzysztof Ardanowski, przewodniczący prezydenckiej Rady ds. Rolnictwa i Obszarów Wiejskich, b. minister rolnictwa i rozwoju wsi, poseł Prawa i Sprawiedliwości, we wtorkowym programie „Polski punkt widzenia” na antenie TV Trwam. 

[TYLKO U NAS] J. K. Ardanowski: Potrzeba zmiany w podejściu do rolnictwa, nie tylko dekoracyjnej przed kolejnymi wyborami, gdzie trzeba składać obietnice

Jeżeli nie nastąpi zmiana polityki rolnej (powrót do polityki, którą Prawo i Sprawiedliwość realizowało od 2015 r. i która została przerwana w 2020 r. tzw. piątką dla zwierząt), to sama zmiana ministra nic nie znaczy – powiedział Jan Krzysztof Ardanowski, były minister rolnictwa, doradca prezydenta RP ds. rolnictwa i obszarów wiejskich, w programie „Polski Punkt Widzenia” na antenie TV Trwam.

[TYLKO U NAS] J. K. Ardanowski: Wymiana ministra rolnictwa bez zmiany podejścia do tego sektora gospodarki nic nie da

Decyzja Henryka Kowalczyka o rezygnacji z funkcji ministra rolnictwa i rozwoju wsi nie jest suwerenna. To decyzja Jarosława Kaczyńskiego. Zrzucenie z pędzących sań kogoś, żeby na chwilę uspokoić sytuację, niczego nie zmienia. Teraz mamy chwilowe uspokajanie nastrojów. Wymiana ministra bez zmiany podejścia do rolnictwa nic nie da. Musi nastąpić uporządkowanie i wsparcie ze strony całego rządu. W przeciwnym wypadku kolejni ministrowie również „się spalą” – podkreślił Jan Krzysztof Ardanowski, przewodniczący Rady ds. Rolnictwa i Obszarów Wiejskich przy Prezydencie RP, w środowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

[TYLKO U NAS] J. K. Ardanowski: KE, znosząc cła i kontyngenty dostępu, doprowadziła do tego, że żywność z Ukrainy, w szczególności zboże, w sposób nieograniczony zalewa przede wszystkim kraje graniczące z Ukrainą

Rząd zapowiedział, że będą dopłaty. Na razie ich nie ma, bo zgodę musi wyrazić Komisja Europejska. Raptem po siedmiu miesiącach Komisja zaczyna rozumieć, że jest jakiś problem. Wcześniej nie reagowała. Mówi, że przeznaczy środki na wsparcie dla rolników. Dla Polski jest to 29,5 mln  euro, czyli ponad 130 mln złotych. To jest kropla w morzu tych strat, jakie ponieśli polscy rolnicy – powiedział Jan Krzysztof Ardanowski, doradca prezydenta ds. rolnictwa i obszarów wiejskich, w środowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.