Wpisy

[TYLKO U NAS] J. K. Ardanowski: Wprowadzenie Zielonego Ładu spowoduje drastyczny spadek produkcji żywności, a Europa stanie się zakładnikiem innych kontynentów

Wprowadzenie Europejskiego Zielonego Ładu spowoduje drastyczny spadek produkcji żywności na Starym Kontynencie – zbóż o około 11 proc., mięsa – 16 proc., mleka – 10 procent; wzrost cen w sklepach, spadek popytu. Rolnicy będą mieć jeszcze większe problemy, a Europa stanie się importerem, zakładnikiem innych kontynentów – powiedział Jan Krzysztof Ardanowski, przewodniczący Rady ds. Wsi i Rolnictwa przy prezydencie RP, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

[TYLKO U NAS] J. K. Ardanowski o Europejskim Zielonym Ładzie: Naukowcy wyliczyli, że jeżeli ten utopijny plan zostanie wdrożony, to zbiory zbóż w Europie spadną o ok. 11 proc., czyli ponad 40 mln ton rocznie. Podaż mięsa spadnie o blisko 15 proc., a podaż mleka o ok. 10 proc. Taki scenariusz oznacza wzrost cen

Założenia Zielonego Ładu będzie trudno naprawić w Planach Strategicznych danego kraju. Co więcej, KE nie przedstawiła żadnych wyliczeń dotyczących tego, jak te założenia wpłyną na ceny i produkcję żywności oraz na dochody rolników (…). Naukowcy wyliczyli, że jeżeli ten utopijny plan zostanie wdrożony, to zbiory zbóż w Europie spadną o ok. 11 proc., czyli ponad 40 mln ton rocznie. Podaż mięsa spadnie o blisko 15 proc., a podaż mleka o ok. 10 proc. Taki scenariusz oznacza wzrost cen – powiedział Jan Krzysztof Ardanowski, przewodniczący Rady ds. Wsi i Rolnictwa przy prezydencie RP, podczas programu „Polski punkt widzenia” w TV Trwam.

[TYLKO U NAS] J. K. Ardanowski: Plony nie są złe, choć jakościowo nie są najlepsze

Plony nie są złe. One może jakościowo nie są najlepsze, ponieważ z różnych powodów ziarno często jest niewyrośnięte lub porośnięte (specjaliści wiedzą, o czym mówię) i nadaje się głównie na paszę – mówił w rozmowie z Redakcją Informacyjną Radia Maryja Jan Krzysztof Ardanowski, przewodniczący Rady ds. Rolnictwa i Obszarów Wiejskich przy Prezydencie RP.

[TYLKO U NAS] J. K. Ardanowski o tegorocznych plonach: Zboża jest sporo, ale niestety jest ono marnej jakości. W większości nadaje się jedynie na paszę

Chodzi o to, by zebrać plony, a nie czekać na zapomogi czy rekompensaty. W tym roku w maju nie było suszy. Ona decyduje o zbiorach w Polsce, ponieważ na słabych glebach (a mamy ich w Polsce większość) powoduje, że rośliny nie wydadzą plonów. W części Polski były deszcze. W innych regionach przypaliło rośliny, ponieważ były bardzo wysokie temperatury i ziarno jest drobne. Zboża jest sporo, ale niestety jest ono marnej jakości, które w większości nadaje się jedynie na paszę – mówił Jan Krzysztof Ardanowski, przewodniczący Rady ds. Rolnictwa i Obszarów Wiejskich przy Prezydencie RP, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

J. K. Ardanowski: Dzięki Krajowej Grupie Spożywczej moglibyśmy zwiększyć efektywność i opłacalność produkcji rolnej oraz zapewnić odpowiednie dochody rolnikom

Szef prezydenckiej rady ds. rolnictwa i obszarów wiejskich, Jan Krzysztof Ardanowski, oczekuje od kierownictwa Prawa i Sprawiedliwości przyśpieszenia prac nad utworzeniem Krajowej Grupy Spożywczej. Holding, który ma usprawnić i poprawić współpracę z rolnikami w zakresie produkcji oraz np. doradztwa, to obietnica programowa partii rządzącej z 2019 roku.

[TYLKO U NAS] J. K. Ardanowski o protestach rolników: Ci zdesperowani rolnicy zasługują na to, żeby z nimi poważnie porozmawiać. Od nich zależy bezpieczeństwo żywnościowe, a obowiązkiem państwa jest pomagać

Podstawy ekonomiczne protestów są uzasadnione. Ci zdesperowani rolnicy, którzy wychodzą na drogi, zasługują na to, żeby z nimi poważnie porozmawiać. Od nich zależy bezpieczeństwo żywnościowe, a obowiązkiem państwa jest pomagać, jest rozwiązywać problemy ekonomiczne, a nie tylko jakieś deklaratywne pustosłowie w niedających się zweryfikować deklaracjach, które padają dość gęsto. Wszyscy mówią, że kochają rolników, tylko praktycznie tego nie widać i rolnicy temu swojemu żalowi dają wyraz właśnie na drogach – mówił Jan Krzysztof Ardanowski, przewodniczący Rady ds. Rolnictwa i Obszarów Wiejskich przy Prezydencie RP, w rozmowie z Redakcją Informacyjną Radia Maryja.

[TYLKO U NAS] J. K. Ardanowski o tzw. Europejskim Zielonym Ładzie: Rolnicy są przerażeni. Nie ufają osobom odpowiedzialnym za sektor rolnictwa w Polsce, komisarzowi Januszowi Wojciechowskiemu i politykom europejskim

Rolnictwo, tak jak każda inna działalność, musi opierać się na dochodach z dobrze funkcjonującego rynku i sprzedaży tego, co w gospodarstwie urośnie, co rolnik wyhoduje, co pozyska dzięki swojej pracowitości, wiedzy, umiejętności i ulokuje to na rynku. Państwo musi ten rynek ucywilizować. Nie można dopuścić do sytuacji, w której polski rolnik jest oszukiwany i okradany, a państwo umywa ręce. Rolnicy w tym momencie przegrywają – powiedział Jan Krzysztof Ardanowski, szef Rady ds. Wsi i Rolnictwa przy Prezydencie RP, były minister rolnictwa w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

[TYLKO U NAS] J. K. Ardanowski: Brakuje środków na inwestycje dla gospodarstw rolnych

Rolnictwo może podjąć zakup nowych maszyn i technologii wymaganych przez Zielony Ład, ale potrzebuje środków na inwestycje. Ich nie ma ani w ramach Wspólnej Polityki Rolnej, ani w Krajowym Planie Odbudowy, gdzie mowa jest tylko o obszarach wiejskich. To rzeczy ważne, ale dla gospodarstw nie ma pieniędzy – powiedział Jan Krzysztof Ardanowski, przewodniczący Rady ds. Rolnictwa i Obszarów Wiejskich przy prezydencie RP, w rozmowie z TV Trwam.

[TYLKO U NAS] J. K. Ardanowski: Norki są takimi samymi zwierzętami jak wszystkie inne, z których człowiek ma prawo czerpać pożytek

Norki są takimi samymi zwierzętami jak wszystkie inne, z których człowiek ma prawo czerpać pożytek. W Polsce mamy przepisy prawne, które mówią, że jeżeli choroba – taka jak afrykański pomór świń czy grypa ptaków – jest zwalczana z urzędu, wtedy jeżeli jedyną metodą jest zabicie zwierząt w gospodarstwie, to państwo wypłaca odszkodowania – powiedział Jan Krzysztof Ardanowski, były minister rolnictwa, w rozmowie z redakcją informacyjną Radia Maryja.