J. K. Ardanowski: Polska prezydencja była wyjątkową szansą, by Europie wytłumaczyć wszystkie zagrożenia związane z aktualną polityką Komisji Europejskiej. Niestety ta okazja została zmarnowana
To może być cios w polskie rolnictwo. Unijna umowa z krajami Ameryki Południowej wciąż budzi poważne obawy, a – według prezydenckiej rady ds. rolnictwa – rząd zaprzepaścił szansę na większość blokującą. „Polska prezydencja, która była wyjątkową szansą, by również Europie wytłumaczyć wszystkie zagrożenia związane z aktualną polityką Komisji Europejskiej, ta okazja została zmarnowana” – wskazał Jan Krzysztof Ardanowski.
Umowa Mercosur – mająca zliberalizować handel między UE a krajami Ameryki Południowej – choć jeszcze nie została ratyfikowana, wciąż budzi wiele emocji.
Otwarcie unijnego rynku na tanią i niespełniającą europejskich norm żywność uderzy w polskich rolników – alarmował po posiedzeniu prezydenckiej rady ds. rolnictwa jej przewodniczący, Jan Krzysztof Ardanowski.
– Bezpieczeństwo żywnościowe, ten szalenie ważny aspekt bezpieczeństwa narodowego, może być zapewniony tylko przez własne rolnictwo – mówił Jan Krzysztof Ardanowski.
Najbardziej ucierpią duże gospodarstwa towarowe, bo to one od lat inwestowały w rozwój i unowocześnienie produkcji. W zderzeniu z tanią konkurencją mogą nie wytrzymać presji cenowej. Polska, która miała okazję, by aktywnie bronić interesów rolników na forum europejskim, nie zrobiła nic – ocenił polityk Wolnych Republikanów.
– Polska prezydencja, która była wyjątkową szansą, by również Europie wytłumaczyć wszystkie zagrożenia związane z aktualną polityką Komisji Europejskiej, ta okazja została zmarnowana – podsumował Jan Krzysztof Ardanowski.
Komisja Europejska ma na dniach ujawnić treść umowy, jaką wynegocjowała z krajami Mercosuru.
TV Trwam News



