
Izrael przeprowadził kolejny atak na Liban
Izrael przeprowadził atak na Liban. Zginął kolejny wysoki rangą dowódca Hezbollahu.

Izrael przeprowadził atak na Liban. Zginął kolejny wysoki rangą dowódca Hezbollahu.

Chrześcijanie po zamachu na przywódcę Hezbollahu spodziewali się, że to zakończy konflikt i że Izrael zrealizował swoje cele. Niestety, to się jednak nie skończyło i nadal wybrane części kraju są bombardowane, m.in. Bejrut. Szczególnie przez ostatnie kilka tygodni żyjemy w niepewności. Nie wiemy, czy bomba spadnie tam, gdzie zawsze, czy też na mnie, bo o te trzy kilometry się przesunie. Jest to po prostu życie w strachu i niepewności – wskazał Dominik Derlicki, szef misji Caritas Polska w Libanie, w rozmowie z „Naszym Dziennikiem”.

Zaostrza się sytuacja na Bliskim Wschodzie. Prezydent USA, Joe Biden, ostrzegł przed wojną na pełną skalę. Izrael wciąż wymienia ciosy z Hezbollahem. Przez kolejny dramat przechodzi ludność cywilna.

Izraelska armia poinformowała w niedzielę, że atakuje stolicę Libanu, Bejrut. Słychać było głośne eksplozje, nad miastem unosi się chmura pyłu – przekazał Reuters. Agencja dodała, że odnaleziono ciało lidera Hezbollahu, Hasana Nasrallaha, który zginął w piątek w innym izraelskim nalocie.

W izraelskim ataku zginął przywódca Hezbollahu, Hassan Nasrallah. Jego śmierć potwierdziła sama organizacja.

Izrael nie prowadzi wojny z narodem Libanu – powiedział minister obrony, Joaw Galant, w sobotę po potwierdzeniu przez organizację terrorystyczną Hezbollah, że jej przywódca, Hasan Nasrallah, zginął w izraelskim nalocie na Bejrut. Nasrallah zagrażał Izraelczykom i obywatelom innych państw – dodał.

W izraelskich nalotach na Liban zginęły w czwartek 92 osoby, a 153 zostały ranne – poinformowało libańskie Ministerstwo Zdrowia. W ciągu czterech dni intensywnych nalotów zginęło w sumie blisko 700 osób, a tysiące zostało rannych. Armia izraelska przekazała, że zaatakowała w czwartek około 220 celów Hezbollahu.

Nadal szacowana jest liczba ofiar izraelskich nalotów na Liban. Na ten moment podano informację o 492 osobach zabitych.

Szef europejskiej dyplomacji, Josep Borrell, ostrzegł w poniedziałek, że konflikt między Izraelem a libańskim Hezbollahem grozi pogrążeniem Bliskiego Wschodu w „wojnie totalnej”. W ten sposób odniósł się do izraelskich nalotów na południowy Liban, w których zginęły co najmniej 492 osoby.

Siły Obronne Izraela ostrzelały kilkadziesiąt celów Hezbollahu na południu Libanu. To już kolejny w ciągu ostatnich dni szeroko zakrojony atak na tę organizację terrorystyczną.

Departament Stanu USA ostrzegł w czwartek wszystkie strony bliskowschodniego konfliktu przed eskalacją napięć po ostatniej fali eksplozji urządzeń teletechnicznych członków Hezbollahu, podkreślając, że priorytetem Waszyngtonu jest rozwiązanie dyplomatyczne.

Ponad tysiąc członków finansowanej przez Iran terrorystycznej organizacji Hezbollah odniosło obrażenia, kiedy we wtorek eksplodowały ich pagery, poinformowała agencja Reuters. Do eksplozji doszło w dwóch bastionach Hezbollahu: na jednym z przedmieść Bejrutu i na południu kraju w rejonie doliny Bekaa.
