Upadek Baszszara al-Asada jest jednym z następstw wojny, która zaczęła się od agresji ze Strefy Gazy na Izrael, a potem spotkała się ze zbrojną odpowiedzią Izraela. Nie jest kwestią przypadku, że ta ofensywa rozpoczęła się w momencie podpisania zawieszenia broni między Izraelem a Hezbollahem. Opozycja syryjska odczytała to jako osłabienie Hezbollahu, czyli siły, która znacząco wspierała reżim Baszszara al-Asada. Trudno powiedzieć, jakie będą tego następstwa czy konsekwencje. Syria jest wewnętrznie bardzo podzielonym i zróżnicowanym państwem, jest wiele ośrodków dążących do zdobycia władzy, a więc tutaj jeszcze nic nie jest przesądzone – oznajmił red. Marek Budzisz, dziennikarz, analityk, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.