Wpisy

Czy Europa zamienia Wielki Post na Ramadan? Red. G. Górny: Na naszym kontynencie następuje równocześnie stopniowa dechrystianizacja i islamizacja

Dziś Londyn, Monachium, Kolonia czy inne miasta Europy rozświetlone są specjalnymi dekoracjami z okazji Ramadanu, czyli miesiąca postu obchodzonego przez wyznawców islamu. Na zachodzie naszego kontynentu politycy prześcigają się w składaniu muzułmanom życzeń na Ramadan, jednak nie słychać, by życzyli chrześcijanom wszystkiego najlepszego z okazji Bożego Narodzenia czy Wielkanocy. Brytyjski korespondent włoskiego dziennika „Corriere della Sera” pisze: „W Londynie Ramadan jak się wydaje zastąpił Wielki Post. W tym roku dwa okresy postu i pokuty praktycznie się ze sobą pokrywają, ale cała uwaga wydaje się być skupiona na obchodach muzułmańskich (…)” – mówił red. Grzegorz Górny w felietonie z cyku „Spróbuj pomyśleć” na antenie Radia Maryja.

Red. G. Górny: Hasłem naczelnym ideologii schyłkowego Rzymu było „chleba i igrzysk”, czyli konsumpcja i rozrywka. To samo staje się dzisiaj ideologią współczesnej Europy

Pamiętajmy, że Imperium Rzymskie nie rozpadło się, dlatego że najechała na nie jakaś olbrzymia potęga i rozbiła w proch i pył, tylko zapadło się samo w sobie. Nastąpiła wewnętrzna implozja, ponieważ nastąpił upadek wartości. Można powiedzieć, że hasłem naczelnym ideologii schyłkowego Rzymu było: „chleba i igrzysk”, czyli konsumpcja i rozrywka. To samo staje się dzisiaj ideologią współczesnej Europy – mówił red. Grzegorz Górny, publicysta, w audycji „Rozmowy niedokończone” na antenie TV Trwam i Radia Maryja.

Red. G. Górny: Raport „New York Times” obala twierdzenie, jakoby Planned Parenthood zajmowało się tzw. zdrowiem seksualnym i reprodukcyjnym. 97 proc. wszystkich usług związanych z ciążą stanowią tzw. aborcje

Raport „New York Times” obala twierdzenie, jakoby Planned Parenthood zajmowało się szeroko pojętym tzw. zdrowiem seksualnym i reprodukcyjnym, zaś tzw. aborcja była tylko jedną z wielu oferowanych usług. W rzeczywistości cała niemal aktywność organizacji sprowadza się do promowania i przeprowadzania haniebnego procederu, jakim jest uśmiercanie dzieci w łonach matek. 97 proc. wszystkich usług związanych z ciążą stanowią tzw. aborcje. Kliniki działają jak taśmociągi, a presja na zwiększenie liczby pacjentek prowadzi do licznych błędów w procedurach i podawaniu leków. Gdy jedna z pracownic ośrodka w Minnesocie próbowała przeciw temu protestować, została natychmiast zwolniona – mówił w swoim felietonie z cyklu „Spróbuj pomyśleć” na antenie Radia Maryja red. Grzegorz Górny, pisarz i publicysta.