Wpisy

Red. W. Jakóbik: Chcemy wyrugować rosyjski gaz z Europy, więc jeżeli wejdzie propozycja legislacyjna, to stopniowo do 2027 roku wygasałyby wszystkie kontrakty na dostawy gazu. Warto uspokoić ludzi, że da się to zrobić w sposób opłacalny i ekonomiczny

Propozycja legislacyjna to przepisy, które są rozwiązaniem handlowym i regulacyjnym, które będzie przedmiotem głosowania większością kwalifikowaną. Nie każdy kraj unijny będzie musiał być „za”, aby te przepisy zostały przyjęte. Może się okazać, że Węgry nie będą w stanie zorganizować większości blokującej. W przypadku embargo na gaz rosyjski wymagana byłaby pełna zgoda w Europie, a tego oczywiście nie ma. W związku z tym Komisja Europejska wyszła z rozwiązaniem pośrednim. Chcemy wyrugować rosyjski gaz z Europy, więc jeżeli wejdzie ta propozycja legislacyjna, to stopniowo na tyle, na ile godzą się te państwa, które współpracują przy propozycji, do 2027 roku wygasałyby wszystkie kontrakty na dostawy gazu. Warto uspokoić ludzi, że da się to zrobić w sposób opłacalny i ekonomiczny. Rosną dostawy z Norwegii, Stanów Zjednoczonych, Afryki co za tym idzie, mamy dobrze zaopatrzony rynek i nie musimy się oglądać na Rosjan – mówił red. Wojciech Jakubik z Ośrodka Bezpieczeństwa Energetycznego w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Red. W. Jakóbik: Wygrana Gazpromu nie jest dowodem na to, że Polacy nie mają racji albo nie mają szans. Mogą jeszcze przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść

Polski sąd przyznał rację Gazpromowi, natomiast UOKiK mówi, że będzie się odwoływał. Nie patrząc na korzystny wyrok sądu, Gazprom popełnił seppuku w Europie, bo jego udziały spadły z 45 proc. w 2021 r. do poniżej 12 proc. obecnie, a jeżeli uda się sprowadzać LNG przez Polskę do Słowacji, Czech i Węgier, to już za kilka lat udział Gazpromu spadnie do zera – mówił w piątkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny portalu BiznesAlert.pl, ekspert ds. energetyki.

Prof. W. Mielczarski: Wydaje się, że skarga na Gazprom nie ma wielkiej szansy

Trudno mi powiedzieć, czy mamy szansę, ponieważ nie znamy dokładnie umów. Wydaje się, że ta skarga nie ma wielkiej szansy, ale można przynajmniej próbować cokolwiek zrobić – mówił prof. Władysław Mielczarski z Instytutu Elektroenergetyki Politechniki Łódzkiej, komentując w piątkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja decyzję o pozwaniu Gazpromu do Trybunału Arbitrażowego w Sztokholmie przez polską spółkę EuRoPol GAZ.

Polska pozwała Gazprom do Trybunału Arbitrażowego w Sztokholmie

Polska przed Trybunałem Arbitrażowym w Sztokholmie domagać się będzie od rosyjskiego Gazpromu zapłaty sześciu miliardów złotych. Część tej kwoty to zaległości za przesył gazu, a część to środki, jakie mogłaby zarobić polska spółka EuRoPol GAZ do roku 2045. Rosjanie mieli do tego czasu transportować gaz przez Polskę, ale nie wywiązali się z tych deklaracji.