Wpisy

Ewangelia na Uroczystość Zesłania Ducha Świętego

W ostatnim, najbardziej uroczystym dniu Święta Namiotów Jezus wstał i zawołał donośnym głosem: «Jeśli ktoś jest spragniony, a wierzy we Mnie – niech przyjdzie do Mnie i pije! Jak rzekło Pismo: Rzeki wody żywej popłyną z jego wnętrza». A powiedział to o Duchu, którego mieli otrzymać wierzący w Niego; Duch bowiem jeszcze nie był dany, ponieważ Jezus nie został jeszcze uwielbiony.

Ks. M. Wróbel: Wiarygodność Kościoła zależy od miłości i komunii

Jezus prosi Ojca o jedną najważniejszą rzecz: „Aby wszyscy stanowili jedno”. Chrystus wie, że wiarygodność Kościoła zależy od tego, czy potrafimy żyć w miłości i komunii. Św. Jan Paweł II uczynił z tej modlitwy Jezusa program swojego pontyfikatu – wskazał ks. Mirosław Wróbel, dyrektor Instytutu Nauk Biblijnych KUL, w homilii podczas Mszy św., której przewodniczył przy grobie św. Jana Pawła II w Bazylice św. Piotra.

Ewangelia na Uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego

Droga do nieba nie jest łatwa, dlatego potrzebujemy wsparcia, wypełnienia obietnicy Ojca, daru Ducha Świętego. On ma nas wszystkiego nauczyć i pokazać, jak mamy żyć. Mimo najszczerszych chęci, najlepszego przygotowania, nieprzeciętnej inteligencji, wiedzy czy życiowej zaradności, bez Ducha Świętego jesteśmy niezdolni do pełnego pójścia za Jezusem i bycia Jego świadkami.

Ewangelia na V niedzielę wielkanocną

«Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie! W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce. A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem. Znacie drogę, dokąd Ja idę».

Ewangelia na Niedzielę Palmową

Idziemy dziś za Jezusem w procesji. Nasze wewnętrzne oddanie znajduje wyraz w naszej postawie zewnętrznej. Tak też jest w codziennym życiu: Iść za Mistrzem to trwać w Jego obecności – na liturgii i w osobistej modlitwie. Iść za Mistrzem to mieć przed oczyma Jego postać, patrzeć na Jego zachowanie i słuchać Jego słów.

Ewangelia na II niedzielę Wielkiego Postu

Jezus wziął z sobą Piotra, Jakuba oraz brata jego, Jana, i zaprowadził ich na górę wysoką, osobno. Tam przemienił się wobec nich: twarz Jego zajaśniała jak słońce, odzienie zaś stało się białe jak światło. A oto ukazali się im Mojżesz i Eliasz, rozmawiający z Nim.

„Niech wasze światło jaśnieje przed ludźmi” – V niedziela zwykła

Lubimy czynić dobro – raczej niewiele jest osób, które wolałyby czynić zło. Czynienie dobra to jedna rzecz. Motywacja to kolejna kwestia. Najlepiej, gdy jedno i drugie jest zgodne z naszym życiem i sumieniem: „aby ludzie widzieli wasze dobre uczynki”, ale też: „aby chwalili Ojca waszego, który jest w niebie” (por. Mt 5,16). Widząc człowieka czyniącego dobro, nieraz pytamy o jego motywacje. Najwięcej dobra wypływa z uczynków czynionych ze szczerością serca – gdy nie są skupione na dobroczyńcy, lecz na dobru obdarowanego. Dla każdego chrześcijanina motywacją dobrych uczynków nie powinna być własna chwała. Przede wszystkim powinny one wskazywać na dobro, które pochodzi od naszego Ojca – Boga.

„Ja Go wcześniej nie znałem” – II niedziela zwykła

Jeśli słuchaliśmy uważnie dzisiejszej Ewangelii, to z pewnością zwróciło naszą uwagę dwukrotnie powtórzone przez św. Jana Chrzciciela zdanie: „Ja Go wcześniej nie znałem” (J 1,31.33). Być może wzbudziło to naszą wątpliwość. Przecież Jan musiał znać Jezusa jako krewnego z Nazaretu, jako syna Józefa cieśli. Spotkali się już bardzo wcześnie, gdy ich matki były w stanie błogosławionym. W młodości zapewne widywali się dość często – znali się całkiem dobrze, rozmawiali ze sobą, może nawet byli przyjaciółmi. Jan znał więc Jezusa historycznego, znał Go po ludzku, ale nie znał jeszcze w pełni Jego boskiej tajemnicy.