
Chiny pod ciężarem amerykańskich ceł
Chiny są pod olbrzymim ciężarem amerykańskich ceł. Skutki restrykcji USA wymierzonych w Państwo Środka mogą być odczuwalne w najbliższym czasie w Europie.

Chiny są pod olbrzymim ciężarem amerykańskich ceł. Skutki restrykcji USA wymierzonych w Państwo Środka mogą być odczuwalne w najbliższym czasie w Europie.

Pomysły na sztuczną unifikację w oparciu o obłąkańcze idee istniały już w przeszłości. Realizowane zawsze kończyły się jakąś rewoltą, nieszczęściem, biedą, wojnami. Unia Europejska będzie zmierzała do robienia z ludzi unijnych, jednorodnych. Jeśli tak, to podzieli los Jugosławii, ZSRR, wielu orientalnych imperiów i despocji, w których nie odróżnia się wyobrażeń od własnych rojeń, od realnego porządku świata. Europa nie musi być przestrzenią eksperymentów unijnych, nie musi być przestrzenią utopii i rzeczywistością konfliktów, katastrof, ale będzie, jeśli nie wyrzeknie się prób sztucznych syntez – wskazuje prof. Paweł Skrzydlewski, filozof i rektor Akademii Zamojskiej, w felietonie z cyklu „Spróbuj pomyśleć” na antenie Radia Maryja.

Pamiętajmy, że Imperium Rzymskie nie rozpadło się, dlatego że najechała na nie jakaś olbrzymia potęga i rozbiła w proch i pył, tylko zapadło się samo w sobie. Nastąpiła wewnętrzna implozja, ponieważ nastąpił upadek wartości. Można powiedzieć, że hasłem naczelnym ideologii schyłkowego Rzymu było: „chleba i igrzysk”, czyli konsumpcja i rozrywka. To samo staje się dzisiaj ideologią współczesnej Europy – mówił red. Grzegorz Górny, publicysta, w audycji „Rozmowy niedokończone” na antenie TV Trwam i Radia Maryja.

Wielka Brytania i Francja przygotowują plan pokojowy dla Ukrainy i chcą go przedstawić Amerykanom. Oba kraje przewidują miesięczny rozejm i wysłanie swoich wojsk. W niedzielę o sytuacji na Ukrainie i relacjach ze Stanami Zjednoczonymi przywódcy kilkunastu krajów, w tym Polski, dyskutowali w Londynie.

O bezpieczeństwie, drodze Ukrainy do pokoju i wzmocnieniu obronności w Europie mówili w niedzielę w Londynie przywódcy krajów europejskich. W specjalnym szczycie wziął udział prezydent Wołodymyr Zełenski.

Europa trochę późno budzi się z letargu, ponieważ tak naprawdę przez trzy lata miała pełnoskalową wojnę, jakiej nie było od drugiej wojny światowej. Przez te trzy lata niektóre państwa europejskie kompletnie nie zrozumiały, że muszą przestawić swój system gospodarki na tryby wojenne, bo nie da się inaczej zapewnić pokoju dla Europy niż dozbroić się i wspomagać Ukrainę – mówił w poniedziałkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja prof. Marcin Szewczak, prawnik, europeista, wykładowca Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.

Wiceprezydent Stanów Zjednoczonych, J.D. Vance, uzależnia utrzymanie amerykańskich sojuszy w Europie od wspólnoty wartości. Ostrzega zwłaszcza Niemcy i przypomina im, że korzystają z parasola ochronnego Stanów Zjednoczonych. Opozycja w Polsce odczytuje słowa J.D. Vance’a jako ostrzeżenie również pod adresem rządu premiera Donalda Tuska.

J.D. Vance mówił: „Jak mamy was bronić, czego mamy bronić, skoro wy odchodzicie od wspólnych wartości?”. Vance ma rację. Wymienił dwie główne sprawy: po pierwsze – wolność słowa, po drugie – szacunek dla demokracji wyrażony w respektowaniu praw opozycji politycznej. J.D. Vance sygnalizował dosyć podstawowe pęknięcie. Odpowiedzią Europy, tej unijnej czy rozumianej szerzej, powinien być powrót do wartości, do ich przestrzegania, do ich respektowania, czyli odejście od linii lewicowo-liberalnej zarówno samej Brukseli, jak i rządów większości krajów – dzisiaj też Polski. Odpowiedź na to pytanie przesądzi nie tylko o tym, czy jesteśmy wspólnotą wartości jako wspólnota transatlantycka, ale również przesądzi o bezpieczeństwie Europy – mówił w czwartkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Telewizji Trwam Jacek Saryusz-Wolski, były poseł Prawa i Sprawiedliwości do Parlamentu Europejskiego, jeden z głównych negocjatorów przystąpienia Polski do Unii Europejskiej.

Stany Zjednoczone nie mają zamiaru obniżać aktywności w naszej części Europy, zwłaszcza w zakresie bezpieczeństwa, w tym zmniejszać liczbę amerykańskich żołnierzy – podkreślił prezydent Andrzej Duda, który we wtorek spotkał się z gen. Keithem Kelloggiem – specjalnym wysłannikiem USA ds. Ukrainy i Rosji.

W zachodnich stolicach pojawiają się pomysły o tym, by Europa wysłała swoich żołnierzy na Ukrainę. W Paryżu spotkali się szefowie kilku państw, w tym także Polski. Unia Europejska stara się przejąć inicjatywę po krytycznych pod jej adresem wypowiedziach ze strony administracji Donalda Trumpa.

U granic Europy trwa wojna. Na Starym Kontynencie wiele poważnych problemów, w tym problem nielegalnej migracji, a szef Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa płacze z powodu wystąpienia wiceprezydenta USA. James David Vance wskazywał na słabość Europy. Łzy niemieckiego dyplomaty najwidoczniej są tego dowodem.

Europa tak jak Stany Zjednoczone powinna wrócić do korzeni. Znów może być wielka. (…) Zieloni i liberałowie, którzy rozdawali z lewicą karty w poprzedniej kadencji Parlamentu Europejskiego i decydowali o wszystkim, dzisiaj są malutkimi grupkami, które siedzą sobie w Parlamencie Europejskim. Bardzo często jest tak, że mamy możliwość blokowania bardzo wielu ważnych decyzji w Parlamencie Europejskim i po raz pierwszy zaczęto mówić o tym otwarcie. Są artykuły w europejskich mediach, że będzie wycofywanie się z Zielonego Ładu, na pewno z dużych części. Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy podpisali wspólnie list dotyczący tego, by natychmiast wycofać się z Zielonego Ładu. Ta inicjatywa, która kiedyś była lekceważona, teraz mocno się przebiła. Coraz więcej Europejczyków rozumie, o co w tym wszystkim chodzi – powiedział Patryk Jaki, europoseł Prawa i Sprawiedliwości, w audycji „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.
