Prezydent Francji, który chciał zatrzymać Marine Le Pen, strzelił sobie gola w tym sensie, że prawicowi wyborcy widzieli machinacje stające za tym, że ostatecznie Marine Le Pen nie utworzyła rządu we Francji. Myślę, że to będzie taki prezent, który w najbliższych miesiącach, latach będzie oznaczać wsparcie dla Zjednoczenia Narodowego, tym bardziej że nielubiany i powszechnie krytykowany Macron, będzie miał jeszcze gorzej, jeśli chodzi o rządzenie Francją. Ten chaos i pogarszające się uwarunkowania przede wszystkim ekonomiczne będą grały na panią Le Pen i działały przeciwko prezydentowi – powiedział prof. Tomasz Grzegorz Grosse z Wydziału Nauk Politycznych i Studiów Międzynarodowych UW, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.