Wpisy

Min. R. Telus: Szef AgroUnii idzie z partią, która jest przeciwko rolnictwu

Szef AgroUnii idzie z partią, która jest przeciwko rolnictwu, która „zwija” rolnictwo (…). Przecież ci ludzie sprzedawali przetwórstwo. Pójście z nimi na jednych listach to jest całkowicie pokazanie: „Nie mam idei, jestem tylko po to, żeby dostać się do Sejmu” (…). Proszę zobaczyć, ilu ludzi zostało oszukanych – tych, którzy wierzyli mu, którzy szli z nim, tych, którzy przychodzili na happeningi. Dzisiaj są rozczarowani tym, co zrobiło szefostwo, co zrobił Kołodziejczak. Pójście z Donaldem Tuskiem to jest pójście przeciwko polskiemu rolnikowi – mówił w sobotnich „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Robert Telus, minister rolnictwa i rozwoju wsi. Przyznał, że wcześniej miał Michała Kołodziejczaka za rozsądniejszą osobę.

Prof. A. Jabłoński: Donald Tusk chce na siłę osłabić znaczenie referendum, sprowadzić je do bieżącej walki politycznej

Donald Tusk chce na siłę osłabić znaczenie referendum, sprowadzić je do bieżącej walki politycznej (…). W pewnym sensie opozycja ma rację w tym znaczeniu, że niewątpliwie większość pytań – zwłaszcza tych dotyczących podniesienia wieku emerytalnego, przyjęcia tysięcy nielegalnych migrantów czy wyprzedaży majątku państwowego – jest wskazaniem na to, dlaczego PiS wygrało wybory w 2015 roku. Przypominają wyborcom, jaka była polityka do 2015 r. i dlaczego wtedy zdecydowana większość wyborców postanowiła pokazać PO i PSL żółtą kartkę – powiedział prof. Arkadiusz Jabłoński, socjolog z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, w audycji „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

Wicemarszałek M. Pęk: Donald Tusk niechcący pokazał swoją twarz, kiedy powiedział mniej więcej coś takiego, że po co ma mówić o programie, skoro jak dojdzie do władzy, to i tak go nie zrealizuje

Donald Tusk chyba niechcący pokazał swoją twarz i Platformy Obywatelskiej, a mianowicie we Włocławku powiedział mniej więcej coś takiego, że po co ma mówić o programie, skoro jak dojdzie do władzy, to i tak go nie zrealizuje. Ta pomyłka rzeczywiście pokazuje istotę ich rządzenia – obietnice są nie po to, żeby je wypełniać, a po to, żeby mydlić Polakom oczy. Jestem absolutnie pewny, że tak naprawdę do końca tych wyborów Donald Tusk i opozycja będą tylko i wyłącznie mówić o Prawie i Sprawiedliwości – wskazał Marek Pęk, senator Prawa i Sprawiedliwości, wicemarszałek Senatu, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

A. Bielan w TV Trwam: Dziś nie ma większego zagrożenia dla bezpieczeństwa niż D. Tusk i jego błędna polityka

Będziemy mówić o tym, co się udało zrobić i co należy zrobić w kolejnych czterech latach. Będziemy mówić, jak wielkim zagrożeniem dla bezpieczeństwa jest powrót Donalda Tuska. Będziemy mówić o wszystkich jego błędach (…). Dziś nie ma większego zagrożenia dla bezpieczeństwa niż Donald Tusk i jego błędna polityka – mówił europoseł, prezes Partii Republikańskiej, Adam Bielan, w programie „Polski punkt widzenia” na antenie TV Trwam.

M. Matuszewski: Jeżeli Donald Tusk nadal będzie epatował agresją wobec PiS, to może się to skończyć atakiem fizycznym wymierzonym nie tylko w polityków Prawa i Sprawiedliwości, ale także na ludzi, którzy pracują w urzędach, gdzie rządzi Zjednoczona Prawica

Nie wolno doprowadzać do tego, żeby była jakaś wojna ze strony Platformy Obywatelskiej wobec Prawa i Sprawiedliwości. Doskonale wiemy, że to już jest tylko krok w stronę agresji fizycznej. Jeżeli Donald Tusk nadal będzie epatował agresją wobec Prawa i Sprawiedliwości, to może się to skończyć jakimś atakiem fizycznym i to nie tylko na polityków Prawa i Sprawiedliwości, ale także na ludzi, którzy pracują w urzędach, gdzie rządzi Prawo i Sprawiedliwość oraz w innych instytucjach, które są pod jurysdykcją rządową. To jest zła droga i apelujemy, żeby Platforma Obywatelska nią nie szła – podkreślił Marek Matuszewski, poseł Prawa i Sprawiedliwości, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Sztuczne tłumy na wiecach PO

Przewodniczący Platformy Obywatelskiej, Donald Tusk, organizuje spotkania ze swoimi wyborcami. Każdy wiec cieszy się sporą frekwencją. Okazuje się jednak, że na spotkania zwożeni są zwolennicy opozycji z różnych stron Polski.