fot. PAP/Adam Warżawa

PlusLiga. Trwa zwycięski marsz Zaksy, łatwe trzy punkty Skry, kolejna wygrana Resovii w tie-breaku

Nie ma mocnych na Zaksę Kędzierzyn-Koźle. Ekipa Nikoli Grbicia bez straty seta pokonała na wyjeździe Trefl Gdańsk, notując piąte zwycięstwo z rzędu. Z wygranych cieszyli się również siatkarze PGE Skry Bełchatów oraz Asseco Resovii Rzeszów.


Zaksa Kędzierzyn-Koźle w hicie 5. kolejki nie dała większych szans w Gdańsku tamtejszemu Treflowi, triumfując w trzech setach. Emocji dostarczyła jedynie ostatnia partia meczu, którą przyjezdni wygrali 25:23, a decydujący punkt zdobyli blokując Bartłomieja Lipińskiego. Gości do sukcesu poprowadził Łukasz Kaczmarek. 26-latek zapisał na swoim koncie 17 „oczek”, popisując się przede wszystkim bardzo dobrą, 60-proc. skutecznością w ataku (15/25). Świetne zawody zaliczył również Jakub Kochanowski. Środkowy błyszczał w bloku, notując w tym elemencie gry aż 5 skutecznych „czap”. Podopieczni Nikoli Grbicia przewodzą ligowej stawce z kompletem 5 zwycięstw. Zespół z Trójmiasta natomiast poniósł pierwszą porażkę w obecnym sezonie, a w tabeli plasuje się na 4. miejscu.

Kolejną wygraną w tie-breaku wywalczyła Asseco Resovia Rzeszów, tym razem w wyjazdowym starciu z Cerrad Enea Czarni Radom. W decydującej partii o wszystkim zadecydowała gra na przewagi. W niej ekipa z Podkarpacia przy trzeciej piłce setowej postawiła kropkę nad „i”, kończąc spotkanie asem w wykonaniu Fabiana Drzyzgi. Drużyna dowodzona przez Alberto Giulianiego mogła liczyć w głównej mierze na świetnie dysponowanego w ataku Karola Butryna (60 proc. – 26/43), który uzbierał 27 punktów. W szeregach gospodarzy wyróżniał się z kolei Dawid Konarski. Dwukrotny mistrz świata zdobył aż 29 „oczek”, ale nie miał wystarczającego wsparcia w kolegach z zespołu. Dzięki zwycięstwu, rzeszowianie wskoczyli na 9. pozycję. Zawodnicy Roberta Prygla spadli zaś na 8. lokatę.

Łatwy komplet punktów zainkasowała PGE Skra Bełchatów. Podopieczni Michała Mieszko Gogola bez problemów uporali się we własnej hali ze Stalą Nysa 3:0. O dominacji miejscowych najlepiej świadczy fakt, że tylko w premierowej odsłonie meczu beniaminek rozgrywek przekroczył barierę 20 „oczek”. Pierwszoplanowymi postaciami w ekipie bełchatowian byli Bartosz Filipiak (16) oraz Milad Ebadipour (14). Dzielnie kroku dotrzymywał im duet środkowych Karol Kłos (8) – Mateusz Bieniek (8). Wśród przyjezdnych na słowa uznania zasłużył natomiast Michał Filip, który zdobył 11 punktów, z czego 10 po udanych atakach (63. proc. skuteczności). Skra tym samym przerwała serię dwóch ligowych spotkań bez wygranej. W tabeli awansowała na 5. miejsce. Siatkarze Krzysztofa Stelmacha z kolei, z bilansem 0-4, pozostali na 12. pozycji.

***

Wyniki meczów 5. (niepełnej) kolejki PlusLigi:

Trefl Gdańsk – Grupa Azoty Zaksa Kędzierzyn-Koźle 0:3
(21:25, 20:25, 23:25)

Mariusz Wlazły (11), Bartłomiej Lipiński (10), Pablo Crer (9) – Łukasz Kaczmarek (17), Jakub Kochanowski (12), Kamil Semeniuk (12)

Cerrad Enea Czarni Radom – Asseco Resovia Rzeszów 2:3
(23:25, 17:25, 25:23, 25:20, 17:19)

Dawid Konarski (29), Lucas Loh (17), Bartosz Firszt (7) – Karol Butryn (27), Klemen Cebulj (16), Rafał Buszek (15)

PGE Skra Bełchatów – Stal Nysa 3:0
(25:22, 25:15, 25:20)

Bartosz Filipiak (16), Milad Ebadipour (14), Mateusz Bieniek (8) – Michał Filip (11), Bartłomiej Lemański (9), Łukasz Łapszyński (9)

fot. flashscore.pl

Sport.RIRM

drukuj