fot. flickr.com

NBA. Wizards w gazie, dobry występ Gortata!

Washington Wizards wygrali we własnej hali z Detroit Pistons 98:86. Dobry mecz rozegrał Marcin Gortat, który zdobył 15 punktów i zebrał 9 piłek. Gospodarzy do zwycięstwa poprowadził John Wall autor 22 oczek, 8 zbiórek oraz 8 asyst. Dla Czarodziei to drugie zwycięstwo z rzędu.


Polski center całkowicie zdominował pole trzech sekund w pierwszej połowie. Do przerwy Gortat miał na swoim koncie 13 punktów, 5 zbiórek i 2 asysty. Wyczyn nabiera jeszcze większego znaczenia, kiedy weźmiemy pod uwagę fakt, że indywidualnym rywalem łodzianina była jedna z największych gwiazd ligi – Andre Drummond. W kolejnych częściach meczu grą gospodarzy kierowali John Wall oraz Bradley Beal. Naszemu rodakowi zabrakło tylko jednej wywalczonej piłki na tablicy, aby zaliczył 29 double-double w bieżącym sezonie NBA.

Premierowa kwarta została zdominowana przez gospodarzy. Po udanym „layupie” Ramona Sessionsa, Czarodzieje po dwunastu minutach gry prowadzili 29:15. Druga odsłona pojedynku była bardziej wyrównana, dzięki znakomitej postawie Tobiasa Harrisa, pozyskanego przez Pistons w czasie tegorocznego okienka transferowego. Przyjezdni nie mogli jednak znaleźć odpowiedzi na ofensywę Gortata, co skutkowało zwiększeniem prowadzenia Wizards do przerwy (55:40).

Początek drugiej połowy również należał do podopiecznych Randy’ego Wittmana. Wyróżniali się przede wszystkim Bradley Beal i John Wall. Po trafionych osobistych rozgrywającego ekipy ze stolicy, Czarodzieje prowadzili z Pistons 83:61. Goście świetną koszykówkę rozegrali w ostatniej kwarcie, ale gospodarze wypracowali sobie wówczas zbyt dużą przewagę, aby mogli ją roztrwonić. Mecz zakończył się ostatecznie wynikiem 98:86 dla Wizards.

Najlepiej w ekipie Detroit spisał się Tobias Harris (21 oczek). Pistons, po czwartej porażce z rzędu, nadal plasują się na 9. pozycji w Konferencji Wschodniej.

Wizards, mimo że nie awansowali w tabeli, to jednak znacznie zbliżyli się do swojego dzisiejszego rywala. Najbardziej do zwycięstwa w ekipie gospodarzy przyczynili się John Wall (22 punkty, 8 asyst, 8 zbiórek), Marcin Gortat (15 oczek, 9 zbiórek) oraz Bradley Beal (17 punktów). Czarodzieje staną jutro naprzeciwko drużynie Miami Heat.

***

Washington Wizards Detroit Pistons 98:86 (29:15, 26:25, 28:21, 15:25)
(John Wall 22, Bradley Beal 17, Marcin Gortat 15 – Tobias Harris 21, Reggie Jackson 16, Andre Drummond 11)

Sport.RIRM

drukuj