fot. PAP/Piotr Polak

LM. Jest ćwierćfinał, Vive postawiło kropkę nad „i”

Szczypiorniści Vive Tauronu Kielce po raz drugi pokonali białoruski Mieszkow Brześć i awansowali do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Spośród podopiecznych Talanta Dujszebajewa najlepiej spisali się Denis Buntić (autor 6 bramek), a także Julen Aguinagalde, Tobias Reichmann i Manuel Strlek (po 5 trafień).


Mistrzowie Polski już przed tygodniem zrobili pierwszy krok w kierunku awansu do najlepszej ósemki Europy. Wyjazdowy triumf nad zespołem z Brześcia 32:28 sprawił, że tylko katastrofa mogła przekreślić nadzieje kielczan na zwycięstwo w całych rozgrywkach.

Maxim Babichev Denis BunticEkipę Mieszkowa przez długi czas stać było na wyrównany bój z drużyną Vive. Spodziewanych efektów nie przynosiła obronna współpraca Mateusza Kusa z Michałem Jureckim. Kilka udanych interwencji zaprezentował natomiast Marin Sego. W kontratakach skutecznymi zagraniami popisywali się Tobias Reichmann i Manuel Strlek.

Atomowe rzuty Denisa Bunticia i Karola Bieleckiego pozwoliły kielczanom na wypracowanie trzech bramek przewagi (11:8). Mistrzowie Polski nie pozwalali rywalom na wiele nawet w momencie, gdy musieli radzić sobie w podwójnym osłabieniu. Dopiero w końcówce goście podkręcili tempo. W ofensywie kilka udanych akcji odnotował Simon Razgor, a do szatni oba zespoły schodziły przy wyniku 14:14.

Po powrocie na boisko Vive szybko odskoczyło przyjezdnym i starało się kontrolować przebieg pojedynku. Ciężar zdobywania goli wziął na siebie Julen Aguinagalde. Konsekwentna gra podopiecznych Talanta Dujszebajewa pozwoliła im ostatecznie zwyciężyć 33:30. W ważnym momencie Scyzorykom przytrafił się krótki przestój, jednak nie miał on wpływu na ostateczne rozstrzygnięcia.

Dzmitry Kamyshyk Uros ZormanPiotr Chrapkowski Siarhei Shylovic Micha³ Jurecki

Ćwierćfinał Ligi Mistrzów nie może być satysfakcjonujący dla polskiego zespołu. Przypomnijmy, że przed rokiem kielczanie zajęli trzecie miejsce w rozgrywkach, a tym razem liczą na upragniony – pierwszy w historii polskiego szczypiorniaka – ostateczny triumf.

* * *

Vive Tauron Kielce – Mieszkow Brześć 33:30 (14:14)

Vive: Marin Sego, Sławomir Szmal – Julen Aguinagalde 5, Karol Bielecki 3, Denis Buntić 6, Piotr Chrapkowski, Ivan Cupić 3, Mateusz Jachlewski, Michał Jurecki 2, Mateusz Kus, Krzysztof Lijewski 2, Paweł Paczkowski, Tobias Reichmann 5, Manuel Strlek 5, Uros Zorman 2
Karne: 4/4
Kary: 10 minut

Mieszkow: Ivan Pesić, Witalij Charapienka – Paweł Atman, Maksim Babiczew, Maksim Baranow 5, Dmitrij Kamyszyk, Dainis Kristopans 5, Artsiom Kulak, Dima Nikulenkow 3, Simon Razgor 4, Wiaczesław Szumak 1, Siergiej Szyłowicz 2, Rastko Stojković 7, Aleksander Tiumencew 3
Karne: 3/4
Kary: 6 minut

Wynik pierwszego meczu: 32:28 dla Vive

Awans: Vive Tauron Kielce

Sport.RIRM

drukuj