fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk

Liga Europy. Lech potrzebował dogrywki

Lech Poznań dopiero po dogrywce zapewnił sobie wygraną 3:1 nad Szachtiorem Soligorsk  i awans do kolejnej rundy eliminacji Ligi Europy. W regulaminowym czasie gry był remis 1:1. Hat-tricka ustrzelił Christian Gytkjaer.


Lech Poznań już po losowaniu był zdecydowanym faworytem w pojedynku z Szachtiorem Soligorsk. Poznaniacy w pierwszym spotkaniu zremisowali na Białorusi 1:1. Rewanż miał być formalnością.

Lech od początku spotkania miał zdecydowaną przewagę, którą już w 3. minucie mógł przekuć na bramkę. Wołodymyr Kostewycz zacentrował z lewej flanki, a uderzenie Macieja Makuszewskiego w ostatniej chwili zablokował jeden z białoruskich defensorów. Obrona gości musiała uznać wyższość zawodników Ivana Djurdjevicia w 15. minucie. Wtedy aktywny od pierwszego gwizdka Kostewycz zagrał do Darko Jevticia, a Szwajcar od razu oddał piłkę niepilnowanemu Christianowi Gytkjaerowi. Duńczyk w sytuacji sam na sam z Andriejem Klimowiczem pewnie umieścił piłkę w siatce.

Lech mógł pójść za ciosem, lecz chwilę później zabrakło gospodarzom szczęścia – uderzenie  Gytkjaera po dograniu Kostewycza trafiło w poprzeczkę bramki Szachtioru. W kolejnych akcjach ponownie bardzo dobrze spisywał się Kostewycz, lecz brakowało celnego uderzenia.

Drugą połowę znacznie lepiej zaczęli goście. Byli pewniejsi, lecz nie mieli pomysłu na rozmontowanie szyków obronnych Lecha. Poznaniacy również szukali kolejnej bramki. Nie byli jednak tak aktywni, jak w pierwszej części gry. Najlepszej próby nie wykorzystał Joao Amaral. Po uderzeniu Portugalczyka znakomitą interwencją popisał się Klimowicz. W 79. minucie piłkarzom Siergieja Taszujewa udało się wyrównać. Chaos w polu karnym poznaniaków wykorzystał Denis Łaptiew i uderzeniem piętą doprowadził do remisu. Do końca regulaminowego czasu gry więcej bramek nie padło.

Na dodatkowy czas rywalizacji Kolejorz wyszedł bardzo mocno zdeterminowany i szybko dopiął swego. Joao Amaral dostał dobre podanie od Mihaia Raduta i wyłożył piłkę Gytkjaerowi. Duńczyk jedynie dopełnił formalności.

W drugiej części dogrywki na boisko wdarły się nerwy, a trzech Białorusinów otrzymało czerwone kartki. Najpierw za dyskusje z sędzią z boiska wyleciał Siergiej Bałanowicz. Chwilę później Christian Gytkjaer strzelił trzeciego gola, zapewniając swojej drużynie  awans. Goście przestali myśleć o grze. Szansę na korzystny wynik przekreśliły niesportowe zachowania, które nie umknęły uwadze arbitra. Czerwone kartki obejrzeli jeszcze Paweł Rybak i Denis Łaptiew.

W następnej rundzie eliminacji polski zespół będzie walczył z belgijskim KRC Genk.

* * *

Lech Poznań – Szachtior Soligorsk 3:1 (1:0, 1:1, 2:1) po dogrywce
Christian Gytkjaer 15’ 94’ 118’ – Denis Łaptiew 79’

Lech: Jasmin Burić – Rafał Janicki (46′ Maciej Orłowski), Thomas Rogne, Vernon De Marco – Maciej Makuszewski, Tomasz Cywka, Maciej Gajos (89′ Mihai Radut), Wołodymyr Kostewycz, Pedro Tiba (97′ Łukasz Trałka), Darko Jevtić (66′ Joao Amaral) – Christian Gytkjaer

Szachtior: Andriej Klimowicz – Igor Burko, Paweł Rybak, Maksim Bordaczow, Siergiej Matwiejczik – Aleksandr Sielawa, Julius Szoke (91′ Michaił Szybun) – Jurij Kowaliew, Roger Canas (73′ Witalij Lisakowicz), Max Ebong (46′ Siergiej Bałanowicz) – Elis Bakaj (65′ Denis Łaptiew)

Żółte kartki: Tomasz Cywka, Pedro Tiba, Maciej Makuszewski (Lech) oraz Max Ebong, Igor Burko, Paweł Rybak, Julius Szoke, Denis Łaptiew, Siergiej Matwiejczik, Siergiej Bałanowicz (Szachtior)

Czerwone kartki: Siergiej Bałanowicz 117’, Paweł Rybak 120’, Denis Łaptiew 120’ (Szachtior)

Wynik pierwszego meczu: 1:1
Awans: Lech Poznań

Sport.RIRM

drukuj