fot. flickr.com

Ekstraklasa. Klasyk w Warszawie, starcie najlepszych drużyn wiosny w Bydgoszczy

W 24. kolejce piłkarskiej TMobile Ekstraklasy nie zabraknie ciekawych spotkań. W Warszawie dojdzie do pojedynku, który jeszcze kilka lat temu określano by jako hit sezonu. Znajdująca się w kryzysie Wisła uda się na starcie z obecnym mistrzem Polski i liderem tabeli Legią. W Bydgoszczy zmierzą się zaś ze sobą dwie najlepsze ekipy rundy wiosennej: Zawisza oraz Lech Poznań. 


Potyczki pomiędzy Legią a Wisłą w ostatnich latach elektryzowały kibiców w Polsce. Jeszcze kilka sezonów wstecz oba kluby biły się między sobą o tytuły mistrza kraju. Teraz sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Stołeczny zespół w ostatnich miesiącach rządzi w polskiej lidze. Biała Gwiazda z uwagi na ostrożną politykę finansową nie ma tak silnej kadry jak warszawiacy i w związku z tym na dłuższą metę nie jest w stanie dotrzymać kroku ligowej czołówce. Słaby początek wiosny spowodował dymisję trenera Franciszka Smudy. Nowym szkoleniowcem ekipy spod Wawelu został Kazimierz Moskal. O posadę nie musi za to drżeć Henning Berg. Norweski opiekun mistrzów Polski poprowadził swoją drużynę do dwóch zwycięstw, co spowodowało umocnienie się Legii na pozycji lidera tabeli. Wiśle przy Łazienkowskiej z pewnością nie zabraknie determinacji, ale to stołeczny klub stawia się w roli faworyta tego spotkania.

Jeszcze dwa miesiące temu w pojedynku Zawiszy z Lechem jako zwycięzców ogromna większość kibiców typowałaby klub z Poznania. Od początku rundy wiosennej wiele jednak zmieniło się na korzyść drużyny z Bydgoszczy. Podopieczni Mariusza Rumaka przeszli niesamowitą metamorfozę. W czterech tegorocznych meczach ligowych Zetka zdobyła aż osiem punktów. Dodatkowo jako jedyna w lidze nie straciła jeszcze wiosną gola. Te wszystkie liczby muszą sprawić, że Kolejorz z należytym szacunkiem powinien podejść do starcia z bydgoszczanami. Lech również wywalczył wiosną osiem oczek lidze, a w dodatku jest już jedną nogą w półfinale Pucharu Polski. Trudno wskazać jednoznacznie, która z ekip ma większe szanse na komplet punktów. Szczególnie zmotywowani na ten pojedynek z pewnością będą Mariusz Rumak oraz Kamil Drygas, którzy zechcą udowodnić, że za szybko skreślono ich w drużynie z Wielkopolski.

Oprócz Zawiszy i Lecha w T-Mobile Ekstraklasie mamy jeszcze jeden zespół, który w tym roku kalendarzowym nie przegrał meczu. Mowa tutaj o Lechii Gdańsk, która podobnie jak wymienione wcześniej drużyny dopisała sobie do dorobku osiem punktów. To sprawia, że biało-zieloni mają nadal spore szanse na awans do czołowej ósemki tabeli. Teraz pilkarze Jerzego Brzęczka zmierzą się w Szczecinie z Pogonią, która ma tyle samo oczek co ekipa z Trójmiasta. Portowcy póki co wiosną prezentują się słabo. Zawodnicy Jana Kociana po dwa spotkania zremisowali i dwa przegrali. Zespół, który wygra to starcie, znacznie przybliży się do górnej części tabeli. Dlatego też, zarówno Lechii jak i Pogoni, nie powinno zabraknąć boiskowej ambicji.

***

Terminarz 24. kolejki TMobile Ekstraklasy:

Piątek, 13.03.2015

Cracovia – Piast Gliwice (18.00)

Pogoń Szczecin – Lechia Gdańsk (20.30)

Sobota, 14.03.2015

Górnik Zabrze – Podbeskidzie Bielsko-Biała (15.30)

Jagiellonia Białystok – Górnik Łęczna (15.30)

Zawisza Bydgoszcz – Lech Poznań (18.00)

Niedziela, 15.03.2015

Korona Kielce – Śląsk Wrocław (15.30)

Legia Warszawa – Wisła Kraków (18.00)

Poniedziałek, 16.03.2015

PGE GKS Bełchatów – Ruch Chorzów (18.00)

Sport.RIRM

drukuj