fot. PAP

LM. Szybka przeprawa jastrzębian

Kolejne bezproblemowe zwycięstwo w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów odnieśli siatkarze Jastrzębskiego Węgla. Tym razem podopieczni Roberto Piazzy pewnie pokonali we własnej hali bułgarski Marek UnionIvkoni Dupnica 3:0 (25:13, 25:16, 25:15) i bez straty seta prowadzą w tabeli grupy B.


W zdecydowanie lepszych nastrojach do dzisiejszego starcia przystępowali jastrzębianie. Zawodnicy Roberto Piazzy w inauguracyjnej kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzów bez większych problemów pokonali na obcym terenie hiszpański Cai Voleibol Teruel 3:0. Z kolei mistrzowie Bułgarii w pierwszej serii gier przegrali we własnej hali z rosyjskim Lokomotiwem Nowosybirsk 1:3.

I set

W inauguracyjnej odsłonie mecz początkowo był wyrównaną walką z obu stron, ale jako pierwsi na dwupunktowe prowadzenie wysunęli się podopieczni trenera Najdena Najdenowa po skutecznym ataku Georgiego Elczinowa (4:6). Odpowiedź jastrzębian była natychmiastowa. Przy kąśliwych zagrywkach Michala Masnego polski zespół zdobył cztery oczka z rzędu i schodził na pierwszą przerwę techniczną przy nieznacznej przewadze (8:6). Kiedy Mateusz Malinowski oraz Zbigniew Bartman dołożyli kolejne udane zbicia, a asem serwisowym popisał się Patryk Czarnowski, to gospodarze odskoczyli już na sześć punktów i o czas poprosił trener przyjezdnych. Przerwa jednak niewiele poprawiła w grze bułgarskiej ekipy, bowiem chwilę po tym przegrywali już siedmioma oczkami po kontrze Zbigniewa Bartmana (15:8). W dalszej części seta obraz gry nie uległ zmianie. Drużyna dowodzona przez Roberto Piazzę świetnie spisując się w bloku  i na zagrywce, kontrolowała przebieg boiskowych wydarzeń (18:10, 21:11). Rywale zaś zupełnie stracili ochotę do gry, źle przyjmowali piłki, w efekcie czego mieli spore problemy z przebiciem się na drugą stronę siatki. Pierwszą partię zakończył zepsutą zagrywką Elczinow (25:13).

II set

Rozpędzeni jastrzębianie nie zwalniali tempa w kolejnym secie. Brązowi medaliści Ligi Mistrzów z ubiegłego sezonu, głównie dzięki znakomitej postawie Michala Masnego w polu serwisowym oraz Krzysztofa Gierczyńskiego i Patryka Czarnowskiego w ataku, prowadzili na pierwszej technicznej 8:0! Niemoc Bułgarów w ataku wreszcie przełamał Gjorgi Gjorgiew (8:1). Od tego momentu gra toczyła się w zasadzie punkt za punkt, na drugą przerwę techniczną Jastrzębski schodził prowadząc sześcioma oczkami (16:10). Chwila odpoczynku niewiele zmieniła. Gospodarze górowali nad przeciwnikami w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła i ich przewaga po autowym zbiciu Dimitara Dulczewa wynosiła osiem punktów (20:12). Do końca tej części spotkania trwała dominacja drużyny ze Śląska, a partię pewnym atakiem z prawego skrzydła zakończył Mateusz Malinowski (25:16).

III set

Trzeci set, jak się później okazało ostatni, lepiej rozpoczęli mistrzowie Bułgarii, którzy po ataku Angela Welkowa zbudowali dwupunktową przewagę (2:4). Jastrzębianie szybko jednak doprowadzili do remisu, a gdy na kontrze bezbłędnie zachował się Malinowski na tablicy świetlnej było już 6:5 dla gospodarzy. Z czasem coraz wyraźniej inicjatywę zaczęła przejmować drużyna ze Śląska. Pewna gra podopiecznych Roberto Piazzy w pierwszej akcji plus dobra postawa w bloku pozwoliła im odskoczyć na siedem oczek (16:9) po przesuniętej krótkiej w wykonaniu Grzegorza Kosoka. Wraz z upływem czasu skuteczność przyjezdnych spadła, sytuację próbował ratować jeszcze Georgi Elczinow, jednak nieskutecznie. Kiedy udanie ze skrzydła zaatakował Konrad Formela stało się jasne, że Jastrzębski tego spotkania już nie przegra (22:15). Grzegorz Kosok już parę chwil później dał swojemu zespołowi piłkę meczową, którą udało się wykorzystać w pierwszym podejściu po skutecznym ataku Mateusza Malinowskiego (25:15).

***

Liga Mistrzów Grupa B, 2. kolejka

Jastrzębski Węgiel Marek UnionIvkoni Dupnica 3:0
(25:13, 25:16, 25:15)

Jastrzębski: Michal Masny (3), Mateusz Malinowski (16), Patryk Czarnowski (8), Grzegorz Kosok (9), Krzysztof Gierczyński (6), Zbigniew Bartman (12), Damian Wojtaszek (libero) oraz Dimitris Filippov (1) i Konrad Formela (2)

Marek: Paweł Duszkow (5), Georgi Elczinow (9), Gjorgi Gjorgiew (3), Angel Welkow (4), Stanisław Weliczkow (5), Borisław Apostołow (7), Martin Bożiłow (libero) oraz Martin Iwanow, Władimir Łobutow i Dimitar Dulczew (1)

Sport/RIRM

 

drukuj