fot. PAP/Marcin Bielecki

Ekstraklasa. Portowcy w dołku, kolejna strata punktów Pogoni

Pogoń Szczecin zremisowała na własnym stadionie z Górnikiem Łęczna 1:1. Na gola Bartosza Śpiączki odpowiedział kapitan Portowców, Rafał Murawski. Dla drużyny Kazimierza Moskala był to czwarty mecz z rzędu bez ligowego zwycięstwa.


Górnik w poprzedniej kolejce pokonał Koronę Kielce aż 4:0. Szczecinianie natomiast, przed starciem z piłkarzami z Łęcznej, mieli na koncie dwie porażki z rzędu – z Lechem Poznań (1:3) i Wisłą Płock (0:2). Mecz z zielono-czarnymi był dla miejscowych szansą na przełamanie.

Początek spotkania nie obfitował w zbyt wiele groźnych sytuacji podbramkowych. Gra toczyła się w wolnym tempie, a Adrian Henger Bartosz Œpi¹czkaobie ekipy wymieniały podania w środkowej strefie boiska. W 14. minucie zrobiło się gorąco pod bramką gości. Po centrze z rzutu wolnego główkował Jarosław Fojut. Piłka odbiła się jeszcze od Kamila Drygasa i trafiła w słupek. Kwadrans później ze skraju pola karnego strzał głową oddał Adam Frączczak, jednak futbolówka minęła słupek. Kiedy wydawało się, że już nic się nie zmieni, dosłownie na sekundy przed gwizdkiem oznajmującym przerwę do siatki trafił Bartosz Śpiączka. Z uderzeniem Grzegorza Bonina poradził sobie Adrian Henger, ale snajper Górnika przytomnie dopadł do piłki i dał swojej drużynie upragnione prowadzenie.

Zaledwie pięciu minut po zmianie stron podopieczni Kazimierza Moskala zdołali doprowadzić do remisu. Sergiusza Kamil Drygas Grzegorz BoninPrusaka po dograniu Adama Gyurcso pokonał kapitan szczecińskiej drużyny, Rafał Murawski. W 62. minucie bliski szczęścia był Śpiączka. 25-latek wygrał pojedynek z Fojutem, minął golkipera gospodarzy, jednak z trudnej pozycji nie zdołał trafić do bramki. Kilka minut później napastnik przyjezdnych ponownie ograł Hengera. Tym razem wycofał piłkę do Slavena Jurisy, ale ten nie zdołał nawet kopnąć futbolówki. Po drugiej stronie boiska dwukrotnie swoich kolegów ratował Prusak, który najpierw zatrzymał Gyurcso, a następnie wyszedł cało z pojedynku z Drygasem. Zadowoleni z remisu zawodnicy z Lubelszczyzny kradli rywalom cenne sekundy i zdołali wywieźć ze Szczecina cenny punkt.

Pogoń, z dziesięcioma oczkami na koncie, plasuje się na 11. pozycji w ligowej tabeli. Górnik natomiast, z identycznym dorobkiem punktowym, zajmuje 12. miejsce.

***

Pogoń Szczecin Górnik Łęczna 1:1 (0:1)
Rafał Murawski 50’ – Bartosz Śpiączka 45’

Pogoń: Adrian Henger – Cornel Rapa, Sebastian Rudol, Jarosław Fojut, Ricardo Nunes – Spas Delew (72’ Łukasz Zwoliński), Rafał Murawski, Mateusz Matras, Adam Gyurcso – Kamil Drygas (82’ Dawid Kort) – Adam Frączczak

Górnik: Sergiusz Prusak – Aleksander Komor, Maciej Szmatiuk, Gerson, Leandro – Grzegorz Bonin (86’ Piotr Grzelczak), Krzysztof Danielewicz, Szymon Drewniak, Grzegorz Piesio – Javi Hernandez (53’ Slaven Jurisa) – Bartosz Śpiączka (78’ Przemysław Pitry)

Żółta kartka: Kamil Drygas (Pogoń)

Sport.RIRM

drukuj