fot. PAP/Andrzej Grygiel

Ekstraklasa. Pierwsza wygrana Niebieskich

Ruch Chorzów pokonał przed własną publicznością Piasta Gliwice 2:0 w meczu inaugurującym 2. kolejkę TMobile Ekstraklasy. Tym samym Niebiescy zrehabilitowali się za porażkę sprzed tygodnia z Górnikiem Łęczna. Samo spotkanie nie stało jednak na najwyższym poziomie.


Podopieczni Waldemara Fornalika kiepsko zaprezentowali się tydzień temu w starciu z ekipą z Łęcznej. Ruch grał bardzo wolno, piłkarzom wyraźnie brakowało sił. W efekcie Górnik odniósł na Cichej zasłużone zwycięstwo 2:0. Dużo lepiej sezon rozpoczął gruntowanie przebudowany zespół Piasta. Obecność kilku nowych piłkarzy w podstawowej jedenastce nie przeszkodziła podopiecznym Radoslava Latala pokonać przed własną publicznością beniaminka z Niecieczy 1:0.

Waldemar FornalikPierwszą dobrą okazję do zdobycia gola stworzyli sobie goście z Gliwic. Z prawej strony dośrodkował Martin Nespor, ale stojący sześć metrów przed bramką chorzowian Paweł Moskwik nie potrafił skierować piłki do siatki. W kolejnych minutach z boiska zwyczajnie wiało nudą. Piast miał przewagę, ale nie przełożyło się to na trafienie. Pod koniec pierwszej części gry goście mogli wyjść na prowadzenie. Z lewej strony zacentrował Patrik Mraz, piłkę z rąk wypuścił Matus Putnocky, ale zdążył ją później złapać przed próbującym dobitki Moskwikiem.

Eduards Visnakovs Uros KorunW drugiej połowie spotkanie nadal nie porywało, ale to grający słabe zawody gracze Ruchu wyszli na prowadzenie. W 56. minucie Niebiescy egzekwowali rzut rożny, futbolówka w zamieszaniu podbramkowym spadła pod nogi Eduardsa Visnakovsa, który wspaniale przymierzył z trudnej pozycji, czym zaskoczył Jakuba Szmatułę. Gliwiczanie próbowali szybko doprowadzić do remisu, ale ich poczynania były zbyt przewidywalne dla chorzowskiej defensywy. Pokonać Putnocky’ego próbował Bartosz Szeliga, strzelił jednak zbyt lekko. Zawodnicy Waldemara Fornalika oczekiwali na dogodną okazję na kontratak i takowa nadarzyła się w 84. minucie. Z bliska uderzył Patryk Lipski, futbolówkę zablokował Adrian Klepczyński, ale skuteczną dobitką popisał się wprowadzony kilka minut wcześniej Michał Efir, ustalając tym samym wynik meczu na 2:0 dla gospodarzy. Ruch zainkasował trzy oczka, czym zrównał się dorobkiem punktowym ze swoim dzisiejszym rywalem.

***

Ruch Chorzów Piast Gliwice 2:0 (0:0)
Eduards Visnakovs 56′ Michał Efir 84′

Ruch: Matus Putnocky – Martin Konczkowski, Rafał Grodzicki, Michał Koj, Paweł Oleksy – Maciej Urbańczyk, Łukasz Surma – Marek Zieńczuk, Patryk Lipski (84′ Artur Lenartowski), Roland Gigołajew (90′ Kamil Mazek) – Eduards Visnakovs (79′ Michał Efir)

Piast: Jakub Szmatuła – Adrian Klepczyński, Uros Korun, Kornel Osyra, Patrik Mraz – Bartosz Szeliga (68′ Gerard Badia), Radosław Murawski, Kamil Vacek, Paweł Moskwik (62′ Josip Barisić) – Martin Nespor – Sasa Zivec (79′ Sebastian Musiolik)

Żółte kartki: Rafał Grodzicki (Ruch Chorzów) oraz Adrian Klepczyński, Kamil Vacek (Piast Gliwice)

Sport.RIRM

drukuj