fot. PAP/Adam Warżawa

Ekstraklasa. Lechia o klasę lepsza od Górnika

Mądra gra pozwoliła piłkarzom Lechii Gdańsk pokonać Górnik Łęczna 2:0 (1:0) w pojedynku 29. kolejki T-Mobile Ekstraklasy. Na PGE Arenie do siatki Sergiusza Prusaka trafili Stojan Vranjes i Bruno Nazario.


Przed dzisiejszym meczem Lechię i Górnika dzieliły tylko cztery oczka. Mimo to faworytem spotkania byli piłkarze z Gdańska.

Już w 1. minucie Stojan Vranjes mógł dać prowadzenie miejscowym – uderzenie pomocnika gdańskiego zespołu było minimalnie niecelne. Podopieczni Jerzego Brzęczka grali ofensywną piłkę, biało-zielonym brakowało jednak ostatniego podania. Z czasem tempo widowiska spadło. Miejscowi zaczęli spokojnie rozgrywać swoje akcje, czego efektem były dwie dogodne sytuacje zmarnowane przez Sebastiana Milę i Stojana Vranjesa.

W 39. minucie Bruno Nazario zacentrował do wbiegającego Vranjesa, a Bośniak trafił do siatki Sergiusza Prusaka. W końcówce strzelec pierwszej bramki mógł jeszcze raz pokonać golkipera z Łęcznej, ale przy strzale pomocnika Lechii  dobrze ustawiony był Prusak i złapał futbolówkę.

Dwie minuty po zmianie stron powinien paść drugi gol dla gospodarzy. Maciej Makuszewski znalazł w polu karnym Antonio Colaka. Snajper Lechii miał dużo czasu i miejsca, przyjął piłkę i trafił w światło bramki. Na posterunku stał Prusak, który znakomitą interwencją oddalił zagrożenie.

W 51. minucie bramkarz Dumy Lubelszczyzny był jednak bez szans. Mila zagrał prostopadłą piłkę do Nazario, a Brazylijczyk podwyższył prowadzenie swojej drużyny. Po tym trafieniu gospodarze uspokoili grę. Łęcznianie nie mieli żadnego pomysłu na odebranie piłki rywalom. Inicjatywę przejęli dopiero w końcówce, ale mimo szczerych chęci, nie potrafili pokonać Mateusza Bąka.

Trzy punkty zostały w Gdańsku, a Lechia awansowała na 6. lokatę w tabeli. Górnik jest 12. i do następnego tygodnia tej pozycji nie poprawi. W następnej kolejce podopieczni Jerzego Brzęczka zmierzą się na wyjeździe z Koroną Kielce, a piłkarze Jurija Szatałowa będą gościć gliwickiego Piasta.

***

Lechia Gdańsk – Górnik Łęczna 2:0 (1:0)
Stojan Vranjes 39’ Bruno Nazario 51’

Lechia: Mateusz Bąk – Grzegorz Wojtkowiak, Rafał Janicki (83’ Daniel Łukasik), Gerson, Jakub Rzeźniczak – Stojan Vranjes, Ariel Borysiuk, Maciej Makuszewski, Bruno Nazario (76’ Adam Buksa), Sebastian Mila (65’ Piotr Wiśniewski) – Antonio Colak

Górnik Ł.: Sergiusz Prusak – Łukasz Mierzejewski, Maciej Szmatiuk, Lukas Bielak, Patrik Mraz – Grzegorz Bonin, Filipp Rudik (64’ Veljko Nikitivić), Filip Burkhardt (55’ Wojciech Kalinowski), Miroslav Bożok (55’ Evaldas Razulis), Tomasz Nowak – Fiodor Cernych

Żółte kartki: Antonio Colak, Sebastian Mila, Maciej Makuszewski (Lechia) oraz Patrik Mraz, Wojciech Kalinowski, Lukas Bielak (Górnik Ł.)

Sport.RIRM

drukuj