fot. PAP/Adam Warżawa

Ekstraklasa. Lechia rządzi w Trójmieście, o wszystkim zadecydował gol w ostatniej minucie

Piłkarze Lechii Gdańsk pokonali na własnym terenie Arkę Gdynia 2:1 w derbach Trójmiasta. Komplet punktów zapewnił gospodarzom Flavio Paixao w 90. minucie spotkania. Dzięki wygranej drużyna Piotra Stokowca została nowym liderem Lotto Ekstraklasy.


Choć od początku meczu inicjatywę na boisku – i to dość wyraźną – uzyskała Lechia, jako pierwsza na prowadzenie mogła wyjść Arka. W 12. minucie Maciej Jankowski wpakował nawet piłkę do pustej bramki, ale sędzia – po analizie systemu VAR – dostrzegł pozycję spaloną snajpera gości.

W dalszej fazie spotkania podopieczni Piotra Stokowca cierpliwie szukali swojej szansy. Ta nadarzyła się w 26. minucie i od razu przyniosła efekt w postaci gola. Filip Mladenović zacentrował z rzutu rożnego, a Błażej Augustyn pokonał z kilku metrów Pavelsa Steinborsa, kierując futbolówkę do siatki… plecami.

Stracona bramka wcale nie zraziła przyjezdnych. Wręcz przeciwnie. Ekipa z Gdyni odważnie próbowała przenieść ciężar gry na połowę rywala, w efekcie czego stosunkowo szybko, bo w 37. minucie, doprowadziła do remisu. Pomógł w tym Błażej Augustyn, który zagrał ręką we własnym polu karnym, a główny arbiter zawodów wskazał na wapno. Pewnym egzekutorem „jedenastki” okazał się Michał Janota.

Po zmianie stron dominował głównie chaos w poczynaniach obu zespołów. Nie brakowało również ostrej gry, co sprawiało, że Bartosz Frankowski często musiał sięgać do kieszeni po żółte kartki. W 65. minucie po raz drugi w ten sposób ukarał Tadeusza Sochę, który taktycznie sfaulował Lukasa Haraslina i od tego momentu goście musieli radzić sobie w „dziesiątkę”.

Mający jednego zawodnika więcej biało-zieloni przystąpili do zdecydowanej ofensywy. Blisko szczęścia byli w 74. minucie, gdy Frederik Helstrup – pod naciskiem Artura Sobiecha – prawie skierował futbolówkę do własnej siatki, ale końcami palców wybij ją w ostatniej chwili ofiarnie interweniujący Pavels Steinbors.

Kiedy wydawało się, że widowisko w Gdańsku zakończy się podziałem punktów, w doliczonym czasie gry gospodarze zadali decydujący cios. W roli głównej wystąpił Flavio Paixao, który wykorzystał przytomne podanie Jakuba Araka i uderzeniem głową zapewnił swojej drużynie komplet punktów.

Lechia, dzięki wygranej, została nowym liderem Lotto Ekstraklasy. Po trzynastu kolejkach o jedno oczko wyprzedza drugą Jagiellonię Białystok. Arka z kolei, mimo porażki, zachowała ósmą pozycję w ligowej tabeli.

***

Lechia Gdańsk Arka Gdynia 2:1 (1:1)
Błażej Augustyn 26’ Flavio Paixao 90’ – Michał Janota 37’(k.)

Lechia: Zlatan Alomerović – Joao Nunes, Michał Nalepa, Błażej Augustyn, Filip Mladenović – Daniel Łukasik – Lukas Haraslin (86’ Jakub Arak), Jarosław Kubicki, Patryk Lipski (46’ Artur Sobiech), Konrad Michalak (74’ Rafał Wolski) – Flavio Paixao

Arka: Pavels Steinbors – Tadeusz Socha, Christian Maghoma, Frederik Helstrup, Adam Marciniak – Luka Zarandia, Michał Nalepa (76’ Karol Danielak), Adam Deja, Michał Janota – Aleksandar Kolew (88’ Adam Danch), Maciej Jankowski

Żółte kartki: Błażej Augustyn, Filip Mladenović, Michał Nalepa (Lechia) oraz Tadeusz Socha, Adam Marciniak (Arka)

Czerwona kartka: Tadeusz Socha 65’(Arka)

Sport.RIRM

drukuj