fot. twitter.com/_Ekstraklasa_

Ekstraklasa. Nafciarze ratują jeden punkt w doliczonym czasie gry

Remisem 1:1 zakończyło się pierwsze sobotnie spotkanie w ramach 13. kolejki Lotto Ekstraklasy. Wisła Płock podzieliła się punktami u siebie z Piastem Gliwice i mogła mówić o sporym szczęściu. W doliczonym czasie gry Nafciarzy od porażki uchronił bowiem… Jakub Czerwiński, który zaliczył samobójcze trafienie.


Potrzebująca punktów jak tlenu Wisła od pierwszego gwizdka sędziego sprawiała wrażenie lepszego zespołu. Podopieczni Kibu Vicuny dłużej utrzymywali się przy futbolówce i częściej gościli na połowie rywali. Nie wynikało z tego jednak nic konkretnego. Dobrze zorganizowana w defensywie ekipa z Płocka nie pozwalała bowiem miejscowym na zbyt wiele.

Mało tego, to przyjezdni mogli wyjść na prowadzenie w 17. minucie, kiedy Thomas Daehne z trudem zatrzymał kąśliwy strzał Mateusza Maka. Dopiero w 25. minucie gorąco się zrobiło w polu karnym Piasta. Giorgio Merebaszwili groźnie uderzył z kilku metrów, a piłkę na bok sparował bezrobotny do tej pory Jakub Szmatuła.

Ciekawiej działo się na boisku po przerwie. Chwilę po wznowieniu gry futbolówkę z linii bramkowej wybił ofiarnie interweniujący Cezary Stefańczyk, a kwadrans później kibice w końcu doczekali się gola. Jego autorem został Piotr Parzyszek, który skorzystał na nieczystym strzale Toma Hateley’ego i z bliskiej odległości pokonał golkipera Nafciarzy.

Miejscowi długo bezskutecznie próbowali odpowiedzieć wyrównującym trafieniem. Blisko celu byli w 73. minucie, gdy w doskonałej sytuacji fatalnie spudłował Karol Angielski.

Ten sam piłkarz zrehabilitował się w doliczonym czasie gry. Wówczas Nafciarze wykonywali rzut wolny. Po dośrodkowaniu w pole karne młody napastnik Wisły tak mocno naciskał na Jakuba Czerwińskiego, że ten pechowo dla siebie skierował piłkę do własnej bramki.

Ostatecznie mecz zakończył się remisem 1:1. Podział punktów nie zadowolił raczej żadnej ze stron. Drużyna Kibu Vicuny, dla którego był to debiut przed własną publicznością w roli trenera Nafciarzy, plasuje się dopiero na dwunastym miejscu w ligowej tabeli. Piast natomiast zajmuje wysoką, czwartą pozycję.

***

Wisła Płock Piast Gliwice 1:1 (0:0)
Jakub Czerwiński 90’(sam.) – Piotr Parzyszek 62’

Wisła: Thomas Daehne – Cezary Stefańczyk, Adam Dźwigała, Alan Uryga, Marcin Warcholak (46’ Patryk Stępiński) – Damian Rasak, Dominik Furman – Nico Varela (65’ Karol Angielski), Damian Szymański, Giorgi Merebaszwili (77’ Semir Stilić) – Ricardinho

Piast: Jakub Szmatuła – Martin Konczkowski, Jakub Czerwiński, Aleksandar Sedlar, Mikkel Kirkeskov – Tomasz Jodłowiec, Tom Hateley – Mateusz Mak (87’ Marcin Pietrowski), Piotr Parzyszek (72’ Michal Papadopulos), Aleksander Jagiełło (66’ Jorge Felix) – Joel Valencia

Żółte kartki: Giorgi Merebaszwili, Dominik Furman (Wisła) oraz Michal Papadopulos (Piast)

Sport.RIRM

drukuj