fot. PAP/EPA

Spotkanie Ojca Świętego z przywódcą irackich szyitów

Papież Franciszek spotkał się dziś z wielkim ajatollahem Sayyidem Ali Al-Husayni Al-Sistanim, przywódcą irackich szyitów, którzy stanowią ponad 60 proc. ludności kraju. Ojciec Święty podziękował swojemu rozmówcy za „głos w obronie najsłabszych i prześladowanych”.

Drugi dzień pielgrzymki do Iraku Papież rozpoczął od wizyty w An-Nadżaf, trzecim po Mekce i Medynie najważniejszym mieście szyickich muzułmanów. Tutaj doszło do spotkania papieża Franciszka z ajatollahem Sayyidem Ali Al-Husayni Al-Sistanim, przywódcą irackich szyitów.

Dyrektor biura prasowego Stolicy Apostolskiej Matteo Bruni oświadczył, że podczas kurtuazyjnego 45-minutowego spotkania w rezydencji muzułmańskiego duchownego Papież położył szczególny nacisk na znaczenie współpracy i przyjaźni między wspólnotami religijnymi po to, by „kultywując wzajemne poszanowanie i dialog, można było przyczynić się do dobra Iraku, regionu oraz całej ludzkości”.

Ojciec Święty, jak ogłosił Watykan, podziękował ajatollahowi al-Sistaniemu za to, że „w obliczu przemocy i wielkich trudności minionych lat zabierał głos w obronie najsłabszych i prześladowanych potwierdzając świętość życia ludzkiego i znaczenie jedności narodu irackiego”.

Papież Franciszek zapewnił ajatollaha o swej modlitwie w intencji „pokojowej przyszłości i braterstwa dla umiłowanej ziemi irackiej, Bliskiego Wschodu oraz całego świata”.

Biuro ajatollaha w wydanym w sobotę oświadczeniu podało, że w czasie spotkania mówił on o „niesprawiedliwości, ucisku, ubóstwie, religijnych i intelektualnych prześladowaniach, tłumieniu podstawowych wolności i braku sprawiedliwości społecznej, wojnach, aktach przemocy, ekonomicznych blokadach i wysiedleniu wielu ludzi” w regionie bliskowschodnim, zwłaszcza Palestyńczyków na terytoriach okupowanych.

Po tym wyjątkowym, jak się podkreśla, spotkaniu, Papież udał się na Równinę Ur na międzyreligijne wydarzenie w miejscu narodzin Abrahama.

PAP/radiomaryja.pl

drukuj