S. Ewa Bogumiła Noiszewska – siostra zakonna i lekarka zamordowana za pomoc Żydom

„Naucz mnie, Panie, zgadywać myśli Twoje i pomóc Ci w zbawieniu ludu Twojego przez życie ukryte i śmierć męczeńską. Amen” – modliła się i zapisywała w „Zeszyciku” swoje przeżycia duchowe s. Ewa Bogumiła Noiszewska. Nie były to tylko słowa, ale przede wszystkim czyny. W czasie II wojny światowej potajemnie leczyła Żydów. Została zdekonspirowana, a w konsekwencji zginęła śmiercią męczeńską. Jan Paweł II wyniósł ją na ołtarze.

Dziękczynienie za beatyfikację ks. kard. S. Wyszyńskiego i Matki Elżbiety Róży Czackiej na francuskiej ziemi

Beatyfikacja nowych polskich błogosławionych była wielkim wydarzeniem nie tylko dla Polaków w kraju, ale także tych przebywających poza jego granicami. Za dar beatyfikacji Prymasa Tysiąclecia i Matki Elżbiety Róży Czackiej dziękowano m.in. w  na wzgórzu Lorette w północnej Francji, w Bazylice Matki Bożej, oraz na południu w Beaulieu-La Ricamarie.

[TYLKO U NAS] O. M. Lukacik CSsR o pielgrzymce Ojca Świętego na Słowacji: Ludzie poczuli się zachęceni do większej wiary

Pielgrzymce papieża Franciszka na Słowację towarzyszyła wielka euforia i ludzie poczuli się zachęceni do większej wiary. Homilie Ojca Świętego bardzo do nas trafiały, a nasi biskupi zachęcają jeszcze, aby do nich powracać i przekuwać je w czyn; żeby zobaczyć owoce tej pielgrzymki w naszym życiu – wskazał o. Metod Lukacik CSsR, przełożony wiceprowincji Michalovce na Słowacji, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

„Światło-Życie. Blachnicki – Wojtyła” – sympozjum poświęcone dwóm wielkim Polakom

W sobotę 18 września w sanktuarium św. Jana Pawła II Wielkiego w Krakowie na Białych Morzach odbędzie się sympozjum zatytułowane „Światło-Życie. Blachnicki – Wojtyła”. Wydarzenie organizują Uniwersytet Papieski Jana Pawła II w Krakowie oraz Diakonia Ruchu Światło-Życie Archidiecezji Krakowskiej. Udział w sympozjum jest bezpłatny.

[TYLKO U NAS] D. Matecki o atakach opozycji na ks. kard. S. Wyszyńskiego i o. M. Kolbe: To systematyczna akcja niszczenia autorytetów państwa polskiego

Tylko wczoraj Klaudia Jachira opublikowała na Twitterze wpis znieważający bł. ks. kard. Stefana Wyszyńskiego, sugerując, że był antysemitą, faszystą. Tego samego dnia poseł Lewicy pani Prokop-Paczkowska powiedziała z mównicy sejmowej o św. Maksymilianie Kolbe, że był antysemitą. To jest systematyczna akcja niszczenia autorytetów nie tylko Kościoła katolickiego, ale również autorytetów państwa polskiego. Te osoby są najwybitniejszymi przedstawicielami naszego państwa, a są atakowane przez takich ludzi jak Jachira, Nitras, Prokop-Paczkowska. I na to nie ma żadnej reakcji władz partii typu PO, Lewica – podkreślił Dariusz Matecki, radny miasta Szczecina z Solidarnej Polski i prezes fundacji Ośrodek Monitorowania Antypolonizmu, w czwartkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.  

Ks. J. Banak w „Naszym Dzienniku” o bł. ks. kard. S. Wyszyńskim: Życie i służba Nauczyciela Narodu

Stefan Wyszyński urodził się 3 sierpnia 1901 roku w organistówce w Zuzeli nad Bugiem, na ziemi nurskiej, na pograniczu Podlasia i Mazowsza. Przyszedł na świat jako drugie z kolei (po Anastazji) dziecko w wielodzietnej rodzinie Stanisława i Julianny z d. Karp, małżonków Wyszyńskich. Jako dziewięciolatek Stefan stracił matkę, która zmarła, mając zaledwie 33 lata (31 października 1910 r.) po urodzeniu i śmierci kolejnego szóstego dziecka, a czwartej dziewczynki – Zosi. Miało to miejsce w Andrzejewie na drugiej z kolei posadzie organistowskiej ojca. Oboje rodzice przyszłego Prymasa pochodzili z parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Kamieńczyku koło Wyszkowa. Zidentyfikowano dotychczas 40 przodków Prymasa, którzy urodzili się i umarli w tej jednej parafii.

Dr J. Wieliczka-Szarkowa w „Naszym Dzienniku”: Prymas uwięziony

Wobec deptania przez komunistów praw Kościoła Prymas Polski Stefan Wyszyński w 1953 roku wraz z Episkopatem wydał słynny list, który stał się jednym z powodów jego uwięzienia. „Kościół będzie bronić wolności kapłaństwa, nawet za cenę krwi. Gdy cezar siada na ołtarzu, to mówimy krótko: ’Nie wolno!’ (Non possumus)”. Przewidując, że może stracić wolność, mówił: „Gdy będę w więzieniu, a powiedzą wam, że Prymas zdradził sprawy Boże – nie wierzcie. Gdyby mówili, że Prymas ma nieczyste ręce – nie wierzcie. Gdyby mówili, że Prymas stchórzył – nie wierzcie. Gdy będą mówili, że Prymas działa przeciwko narodowi i naszej ojczyźnie – nie wierzcie. Kocham Ojczyznę więcej niż własne serce i wszystko, co czynię dla Kościoła, czynię dla niej”. Tego dowiódł w czasie swego trzyletniego uwięzienia i przez następne kilkadziesiąt lat swej prymasowskiej posługi.