fot. PAP/Michał Walczak

Związkowcy z PZL Świdnik i PZL Mielec walczą o unieważnienie przetargu

Pracownicy świdnickiego zakładu organizują pikiety, a załoga firmy z Mielca szykuje się na rozmowy z władzami. Wczoraj kilkudziesięciu związkowców z zakładów w Świdniku, pojawiło się na targach zbrojeniowych w Kielcach.

Pikietowali tam stoisko Airbus Helicopters, którego śmigłowiec Caracal zwyciężył w konkursie na dostawę maszyn dla armii.

Z kolei związkowcy z PZL Mielec rozmawiają z posłami i szykują się do spotkań na wyższym szczeblu – mówi przewodniczący „Solidarności” w zakładzie, Marian Kokoszka.

Chcemy się dostać do ministra gospodarki, który odpowiada za negocjacje tej umowy, która ma być integralną częścią kontraktu i staramy się spotkać z prezydentem Andrzejem Dudą. Myślę, że te działania powinny dać w konsekwencji tę decyzję, o której już mówiłem – unieważnienia przetargu. Wszystko wskazuje na to, że do tego dojdzie, bo na chwilę obecną, nie zostały jeszcze rozpoczęte negocjacje tej umowy, a z tego co się orientuję, sama procedura negocjowania tej umowy, powinna trwać ok. 120 dni. Gdyby nawet założyć, że rozpoczną się one dzisiaj, to i tak już jesteśmy kalendarzowo poza terminem wyborów parlamentarnych – stwierdza Marian Kokoszka.

W kwietniu MON do testów i ostatecznych negocjacji w sprawie śmigłowców wielozadaniowych, zakwalifikowało firmę Airbus Helicopters.

Dostawy maszyn mają się rozpocząć w 2017 r. Zastrzeżenia wobec wyboru wyrażała opozycja. PiS złożyło w maju zawiadomienie do prokuratury o możliwości ustawienia przetargu. Wątpliwości formułował też obecny prezydent Andrzej Duda.

RIRM

drukuj