fot. wikipedia.org

Przetarg powinien zostać unieważniony. Związkowcy idą do prezydenta

Związkowcy Przemysłu Lotniczego zwrócą się do prezydenta Andrzeja Dudy o unieważnienie przetargu na śmigłowce dla polskiej armii. Tygodnik „Wprost” napisał dziś o kolejnych nieprawidłowościach w przetargu. Sugeruje, że Ministerstwo Obrony Narodowej mogło sfałszować jego wynik.

Gazeta ustaliła, że rząd nie rozpoczął jeszcze negocjacji offsetowych z francuzami. Blokuje je resort obrony, który nie przekazał do ministerstwa gospodarki ostatecznej wartości kontraktu.

Według wstępnych założeń wojsko miało otrzymać 70 śmigłowców za kwotę 9 mld zł. Później jednak zdecydowano, że Polska kupi tylko 50 maszyn, ale za 13 mld zł. Jak ustalił tygodnik, francuski Caracal nie spełnia też wszystkich wymagań zawartych w przetargu.

Chodzi m.in. o brak składanej belki ogonowej, parametry kamery termowizyjnej oraz utrzymanie odpowiedniej temperatury w kabinie pilota. Przetarg powinien zostać unieważniony – mówi Marian Kokoszka, przewodniczący „Solidarności” w PZL Mielec.

– Najlepszym sposobem byłoby odkrycie tego wszystkiego. Jeśli wszystko jest w porządku, to należy to odsłonić i pokazać opinii publicznej. Wtedy każdy będzie miał wyrobione zdanie. Takie przepychanki, argument za argument – to nie ma na dłuższą metę żadnej szansy wyjaśnienia pełnych okoliczności. Będziemy robić wszystko, żeby ten proceder unieważnić. Wystąpimy z apelem do prezydenta Andrzeja Dudy, żeby podjął kroki jako Zwierzchnik Sił Zbrojnych, próbował zbadać wszystkie okoliczności tego przetargu. Dopóki jeszcze nie został spełniony warunek związany z podpisaniem umowy offsetowej, to nie ma możliwości zawarcia kontraktu. Tu jeszcze minister gospodarki może grać na czas, w tym sensie, żeby doczekać do wyborów, ponieważ chyba także na siebie nie chce wziąć odpowiedzialności, że ten przetarg jest nie do końca transparentny – podkreśla Marian Kokoszka.

Ministerstwo Obrony Narodowej odpiera zarzuty i zapowiada skierowanie sprawy do sądu. Premier Ewa Kopacz zapewnia, że ufa szefowi MON-u Tomaszowi Siemoniakowi. Prawo i Sprawiedliwość zapowiedziało, że jeśli objąłby władzę, zleci dokładną analizę wszystkich przetargów w resorcie.

RIRM

drukuj