fot. PAP/Tomasz Gzell

Armia urzędników w rządze PO-PSL

W rządzie premier Ewy Kopacz jest zatrudnionych aż 89 wiceministrów wskazują posłowie PiSu i pytają o koszty.

Poseł Jarosław Zieliński, były wiceszef MSWiA, przypomina, że jeszcze Donald Tusk obiecywał ograniczenie biurokracji. Według różnych źródeł – rząd PO –PSL zatrudnił w administracji państwowej 90 tys. osób. To prawie tyle ile liczy polska armia.

– Te dwie partie dzielą się wpływami z administracji, dzielą się stanowiskami. 89 wiceministrów to jest bardzo dużo. Porównałem to z innymi krajami, które mają więcej ludności, takie jak Włochy czy Niemcy. Tam wiceministrów w rządzie jest mniej – zaznacza poseł.

We Włoszech w 2013 roku w randze wiceministra były zatrudnione 34 osoby, w Niemczech 51. Warto zwrócić uwagę, że kraje te są większe od Polski.

Posłowie PiS-u wskazują także, że Polska w rankingu World Economic Forum mierzącym przejrzystość i transparentność działań i decyzji rządów poszczególnych państw zajęła 110 miejsce na świecie. W rankingu tym jesteśmy za takimi państwami jak Uganda czy Gabon.

RIRM

drukuj