fot. PAP/EPA

Zmiany w Komisji Europejskiej. Frans Timmermans wraca do polityki krajowej

Frans Timmermans rezygnuje z funkcji wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej. Kontrowersyjny polityk chce powalczyć o fotel premiera w swoim państwie – Holandii.

Dymisja gabinetu premiera Marka Ruttego spowodowała, że dotychczasowy wiceszef KE, Frans Timmermans, weźmie udział w listopadowych wyborach parlamentarnych w Holandii. Uzyskał on nominację na lidera listy połączonych partii liberalno-lewicowych.

– To wspaniałe, że wszyscy tak dobrze głosowaliście. Jestem bardzo dumny z wyniku. To znowu nie jest dobre dla mojego ogromnego ego, ale daje duży mandat do odbudowania Holandii – mówił Frans Timmermans.

Były wiceprzewodniczący zasiadał w KE od 2014 roku. Podczas swojej pierwszej kadencji pełnił funkcję komisarza ds. praworządności. Dla totalnej opozycji w Polsce był wzorem idealnego europejskiego polityka. Wspierał także kandydaturę Roberta Biedronia na fotel prezydenta Polski. Nie dziwi więc przyjazny stosunek opozycji dla eurokraty.

– Znajduję same pozytywy w jego pracy w KE. Zawsze chciał, aby Polska była partnerem Unii Europejskiej – zaznaczał Krzysztof Gawkowski, poseł Lewicy.

– Bardzo przejmował się tym, co jest ważne, czyli praworządnością – oznajmiła z kolei Katarzyna Lubnauer, poseł Koalicji Obywatelskiej.

Jednak już za swojej pierwszej kadencji dawał się we znaki Węgrom i Polsce. Jego zdaniem reformy wymiaru sprawiedliwości w obu krajach nie były zgodne ze standardami unijnymi. W 2016 roku Holender uruchomił wobec Polski procedurę naruszeniową pod pretekstem rzekomego łamania zasad państwa prawa.

– Nękał Polskę, zarzucając jej nieprawdziwie brak praworządności. Wspierał opozycję i ludzi Donalda Tuska. Jest politykiem wykorzystującym swoją wysoką pozycję w Komisji Europejskiej – podkreślił dr Tomasz Teluk, politolog.

Dlatego w 2019 roku – dzięki sprzeciwowi Polski i Węgier – Frans Timmermans nie objął funkcji szefa KE. Został wtedy jednak twarzą tzw. Europejskiego Zielonego Ładu. Projekt zakłada m.in. radykalne przyspieszenie transformacji energetycznej oraz całkowite odejście od węgla do 2049 roku. Ambicje Fransa Timmermansa zakładają też zakaz sprzedaży nowych aut spalinowych od 2035 roku.

– Rewolucja przemysłowa ma miejsce, czy nam się to podoba, czy nie. Musimy odbudować nasz przemysł w oparciu o przyszłość – mówił ówczesny wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej.

Frans Timmermans odpowiada też za stworzenie pakietu „Fit for 55” wchodzącego w skład tzw. zielonego ładu. Zdaniem posła do PE z PiS, Karola Karskiego, wojna przystopowała forsowanie ideologii.

– Był bardzo zaufaną osobą zarówno dla władz niemieckich, jak i rosyjskich. To właśnie jemu powierzono nadzorowanie – kluczowego dla obu tych państw – zadania przejęcia europejskich rynków energetycznych – akcentował Karol Karski.

Polska złożyła do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej już kilka skarg na przepisy będące częścią pakietu „Fit for 55”. Skargi dotyczą między innymi: podwyższenia unijnego celu redukcji emisji gazów cieplarnianych, zmniejszenia liczby bezpłatnych emisji gazów cieplarnianych dostępnych na rynku czy ingerencji w gospodarkę leśną krajów unijnych.

Dr Zbigniew Kuźmiuk, poseł do PE z PiS, przyznał, że odejście Fransa Timmermansa to dobra wiadomość dla Polski.

– Nie będzie już takiego ideologa, takiego walca, który łamał wszelki opór. Natomiast zręby z obszaru polityki klimatycznej są już obowiązującym prawem – przypomniał europoseł.

Z kolei prof. Mieczysław Ryba wskazał, że odejście Fransa Timmermansa niewiele zmieni.

– Są już jego następcy: jest Didier Reynders, jest Vera Jourova, jest Manfred Weber (widzimy jego niepokojące wypowiedzi). Sam Frans Timmermans nie był problemem. Takich ludzi wynajmowało się do działań antypolskich – akcentował politolog i historyk.

Frans Timmermans nie atakował jednak Polski za darmo. W Komisji Europejskiej zarabiał rocznie 300 tys. euro.

TV Trwam News

drukuj
Tagi: ,

Drogi Czytelniku naszego portalu,
każdego dnia – specjalnie dla Ciebie – publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła i naszej Ojczyzny. Odważnie stajemy w obronie naszej wiary i nauki Kościoła. Jednak bez Twojej pomocy kontynuacja naszej misji będzie coraz trudniejsza. Dlatego prosimy Cię o pomoc.
Od pewnego czasu istnieje możliwość przekazywania online darów serca na Radio Maryja i Tv Trwam – za pomocą kart kredytowych, debetowych i innych elektronicznych form płatniczych. Prosimy o Twoje wsparcie
Redakcja portalu radiomaryja.pl