Zawiadomienie do prokuratury ws. SKOK Wołomin

Jest zawiadomienie do Prokuratury Okręgowej w Warszawie ws. braku nadzoru Komisji Nadzoru Finansowego nad SKOK Wołomin, utworzonym przez Wojskowe Służby Informacyjne. Wniosek złożył Przemysław Wipler, poseł niezrzeszony.

Zawiadomienie dotyczy podejrzenia popełnienia przestępstwa niedopełnienia obowiązków przez członków Komisji Nadzoru Finansowego.

Poseł napisał, że zwlekali oni z podjęciem decyzji o ustanowieniu w SKOK Wołomin zarządcy komisarycznego mimo, że mieli wiedzę o groźbie zaprzestania spłacania zobowiązań przez tę kasę.

Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie wyłudzania kredytów przez zorganizowaną grupę przestępczą w SKOK Wołomin w czerwcu 2013 r. z zawiadomienia KNF, a decyzja o ustanowieniu zarządcy komisarycznego zapadła dopiero w listopadzie 2014 r.

Z tego wynika, że KNF czekała z decyzją blisko 1,5 roku – zauważa senator Grzegorz Bierecki. Dodaje, że wyjaśnień wymaga też to, kto i dlaczego rozciągał parasol ochronny nad SKOK Wołomin?

– Przez półtora roku ci ludzie – nie niepokojeni przez organy państwa – swobodnie prowadzą swoją przestępczą działalność w tej kasie. W tym samym czasie prowadzą agresywne kampanie reklamowe. Dworzec Centralny był wówczas zawinięty w reklamę SKOK-u Wołomin. Nie sposób było tego nie zauważyć. Urzędnicy Komisji Nadzoru Finansowego na pewno to wiedzieli. Myślę, że ważniejszym pytaniem niż to, kto nie dopełnił obowiązków jest, kto chronił tych ludzi – szczególnie ze SKOK-u Wołomin, że przez ten czas mogli oni spokojnie prowadzić swoją przestępczą działalność? – powiedział senator Grzegorz Bierecki.

Wczoraj, podczas posiedzenia parlamentarnego zespołu, którym kieruje poseł Bartosz Kownacki wykazano, że mechanizm wyłudzania pieniędzy przez SKOK Wołomin był podobny do stosowanego przez Fundację Pro Civili założoną przez oficerów Wojskowych Służb Informacyjnych.

RIRM

drukuj