fot. sxc.hu

Zaświadczenie o prawie do głosowania

Mija termin, w którym można otrzymać zaświadczenie o prawie do głosowania. Dzięki niemu będzie można wziąć udział w głosowaniu w dowolnym lokalu wyborczym w kraju i za granicą.

Dziś mija termin, w którym należy zgłosić konsulowi chęć oddania głosu za granicą. Odpowiednie zaświadczenie będzie można odebrać do jutra, w godzinach, w których przewidziana jest praca urzędu gminy lub miasta.

Wniosek o zaświadczenie można złożyć pisemnie, telefaksem lub w formie elektronicznej. Wydane zaświadczenie jest równoznaczne ze skreśleniem ze spisu wyborców w pierwotnym obwodzie. Nawet, jeśli zgubimy zaświadczenie, nie otrzymamy kolejnego. W zgłoszeniu trzeba podać: nazwisko i imię (imiona), imię ojca, datę urodzenia, numer PESEL, adres zamieszkania lub pobytu za granicą, adres zamieszkania w kraju (miejsce ujęcia w rejestrze wyborców w odniesieniu do osób przebywających za granicą czasowo), numer ważnego polskiego paszportu albo dowodu osobistego oraz miejsce i datę jego wydania.

Do głosowania w wyborach prezydenckich uprawnionych jest ponad 30,5 mln wyborców. Głosowanie odbędzie się w ponad 27 tys. obwodach głosowania.

Utrudnieniem dla Polaków mieszkających za granicą na pewno będzie likwidacja niektórych komisji wyborczych. W dużych aglomeracjach takich jak amerykańskie Detroit, Boston, czy niemiecki Dortmund nasi rodacy nie będą mogli głosować w wyborach prezydenckich. 

 

TV Trwam News

drukuj