fot. Monika Bilska

O. Z. Klafka CSsR: O. Marian Sojka CSsR był pasjonatem prawdy żyjącym sprawami Kościoła i Polski

O. Marian Sojka żył sprawami Kościoła i Polski, był także bez reszty oddany zakonnej rodzinie redemptorystów. Był pasjonatem prawdy. To człowiek, który nie znosił fałszu w ludzkim życiu. Żeby zostać jego przyjacielem, trzeba było się sprawdzić i pokazać, że jest się człowiekiem prawdziwym, a nie politycznie poprawnym – powiedział o. Zdzisław Klafka CSsR, rektor Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu.

W nocy odszedł do Pana o. dr Marian Sojka CSsR posługujący w Radiu Maryja. Przeżył 61 lat, zmarł w 42. roku życia zakonnego i w 36. roku kapłaństwa. Wiadomość przekazał o. dr Tadeusz Rydzyk, prosząc o modlitwę za duszę Zmarłego. [czytaj więcej]

– Jesteśmy zaskoczeni odejściem o. Mariana, chociaż w ostatnich miesiącach bardzo chorował i cierpiał. Od strony ludzkiej otrzymał najlepszą możliwą pomoc. Byliśmy jednak bezradni wobec choroby. Dla mnie jest to przede wszystkim moment wspomnienia, w którym o. Marian – jako kolega kursowy i wielki przyjaciel – pozostanie jako człowiek skromny i robiący wiele rzeczy, służący Bogu i robiący to bez rozgłosu. Jako historyk od początku kapłaństwa wykazywał się aktywnościami związanymi z pielęgnacją cnoty patriotyzmu – powiedział o. Zdzisław Klafka CSsR.

Redemptorysta odnosząc się do wczesnych lat kapłaństwa o. Mariana Sojki zwrócił uwagę na działania za czasów posługi w Zamościu oraz studiów w Rzymie.

– W Zamościu służył duszpasterską pomocą ludziom „Solidarności”. Nie podobało się to ówczesnym władzom. Przy tej okazji został wysłany na studia do Rzymu. W czasie pobytu we Włoszech bardzo udzielał się duszpastersko wśród Polaków, służył. Angażował się także w sprawę beatyfikacji Romana Kotlarza, którego pamiętał jeszcze jako chłopak z rodzinnej parafii w Koniemłotach. Żył sprawami Kościoła, był bez reszty oddany zakonnej rodzinie redemptorystów. To była jego druga rodzina, z którą się złączył przez profesję zakonną. Jego działalność naukowa była związana z historią naszego zgromadzenia zakonnego. Bardzo szybko zjednywał sobie przyjaciół. Miał wielki respekt i szacunek do wszystkich kapłanów i sióstr zakonnych – podkreślił duchowny.

O. Zdzisław Klafka CSsR powiedział, że „w Rodzinie Radia Maryja o. Marian Sojka był całkowicie otwarty, dyspozycyjny, ciągle pisał listy do osób odpowiedzialnych za biura i koła Rodziny Radia Maryja w całej Polsce”.

– Był pasjonatem prawdy. Był to człowiek, który nie znosił fałszu w ludzkim życiu. Żeby zostać jego przyjacielem, trzeba było się sprawdzić i pokazać, że jest się człowiekiem prawdziwym, a nie poprawnie politycznym. Bardzo przeżywam odejście o. Mariana do Domu Ojca. Mamy za co mu dziękować, bo był wielkim przyjacielem. Zarówno dla Kościoła, jak i dla Polski uczynił bardzo wiele – wskazał rektor Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu.

radiomaryja.pl

drukuj