[TYLKO U NAS] O. prof. A. Wodka CSsR: Sercem będziemy pamiętać o tym nietuzinkowym współbracie, szalenie dyskretnym, ale niesamowicie wiernym. Ojciec „Maniuś” Sojka jest bardzo przez nas wszystkich kochany

fot. Katarzyna Cegielska

Ojciec Marian – ciśnie mi się na usta ojciec „Maniuś”, bo tak go nazywaliśmy – to postać nietuzinkowa. To był ciepły i skromny człowiek, szczerze zatroskany o dobro Kościoła, zgromadzenia, za które dałby się przysłowiowo „porąbać”. Był to człowiek jak Natanael spod drzewa figowego, któremu Jezus powiedział: „Nie ma w nim zdrady” – wspominał o. prof. Andrzej Wodka CSsR, prezes Agencji Stolicy Apostolskiej do Spraw Oceny i Promocji Jakości Kształcenia na Uniwersytetach i Wydziałach Kościelnych, w piątkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.

25 maja zmarł posługujący w Radiu Maryja i TV Trwam o. dr Marian Sojka CSsR, przeżywszy 61 lat. Odszedł do Pana w 42. roku życia zakonnego i w 36. roku kapłaństwa. Zajmował się działalnością Kół i Biur Rodziny Radia Maryja. [czytaj więcej]

– Razem wstępowaliśmy do zakonu, składaliśmy śluby i byliśmy święceni. (…) Ojciec Marian w naszą rodzinność zakonną pięknie i bardzo delikatnie wprowadził swoją mamę Helenę, do tego stopnia, że mama pisywała do nas jak do własnych synów. (…) Ojca Mariana wspominam przede wszystkim jako współbrata i zakonnika, który przyłączył się do Bożej przygody św. Alfonsa idącej przez wieki, która każe trwać przy tych, o których może innym nie opłaca się troszczyć – o najuboższych. Św. Alfons tak chciał i widocznie jakimś sposobem zachwycił ojca Mariana jeszcze w rodzinnej parafii – opowiadał o. prof. Andrzej Wodka CSsR.

Gość „Aktualności dnia”, podobnie jak większość ojców redemptorystów, wspominał o. Mariana Sojkę jako człowieka serdecznego, oddanego powierzonej mu sprawie i niezwykle skromnego. Mówił także o jego miłości do Boga, Kościoła i ludzi.

– Ojciec Marian – ciśnie mi się na usta ojciec „Maniuś”, bo tak go nazywaliśmy – to, jak napisał o nim Ojciec Prowincjał w pierwszym wspomnieniu po śmierci, postać nietuzinkowa. Bardzo chętnie „zaczepiał” ludzi z taką serdecznością, że poniekąd na to czekali i odwzajemniali podobnymi zaczepkami po to, aby narastała w nich więź. (…) On był zawsze wylewny i serdeczny, chociaż dla niektórych pojawiał się jako osoba dość powściągliwa i skromna. To był ciepły i skromny człowiek, szczerze zatroskany o dobro Kościoła, zgromadzenia, za które dałby się przysłowiowo „porąbać”. (…) Dokądkolwiek był posłany, oddawał się naszej misji i trosce o powierzone mu dobro całym sercem. Wszyscy dostrzegaliśmy, że był to człowiek jak Natanael spod drzewa figowego, któremu Jezus powiedział: „Nie ma w nim zdrady” – podkreślał prezes Agencji Stolicy Apostolskiej do Spraw Oceny i Promocji Jakości Kształcenia na Uniwersytetach i Wydziałach Kościelnych.

– Ojciec Marian to osoba skromna, którą trudno było wychwycić przy jakiejś okazji, żeby zrobić mu dobre zdjęcie. Zawsze wolał się poniekąd ukryć, ale to akurat bardzo dobrze o nim świadczy. (…) Sądzę, że wszędzie pozostawił po sobie ciekawą poświatę osoby, która zawsze kocha tło, ale jest w nim po to, żeby je uwypuklić. Także osoby, która jest wierna i wyraża tę wierność na różne sposoby. (…) Sercem będziemy pamiętać o tym nietuzinkowym współbracie, bardzo bliskim i szalenie dyskretnym, ale niesamowicie wiernym. (…) Jest bardzo przez nas wszystkich kochany – akcentował redemptorysta.

Na miejsce uroczystości pogrzebowych śp. o. Mariana Sojki wybrano sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Toruniu, dlatego że Zmarły szczególnie upodobał sobie Matkę Najświętszą.

– Kochany zakonnik ojciec Marian, mój współbrat i kolega, dotarł już do celu i jego oczy szczęśliwie oglądają „najświętsze lica” zarówno Jezusa, naszego Pana i Oblubieńca, jak i Matki Najświętszej, którą ojciec Marian szczególnie kochał. Wiem to z doświadczenia. Przez szereg lat mieszkaliśmy w Rzymie właśnie w sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Tam powierzaliśmy się tej Matce i Jej spojrzeniu, prosząc, aby go z nas nie spuszczała – mówił gość Radia Maryja.

Całą rozmowę z o. prof. Andrzejem Wodką CSsR w „Aktualnościach dnia” można odsłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj