fot. PAP/Radek Pietruszka

Obronność. Ostra wymiana zdań Prezydenta RP z szefem MON

Temat obronności wzbudza ogromne emocje w Polsce – nie tyle za sprawą szczytu NATO, co rakiet do systemu Patriot przekazanych Ukrainie decyzją rządu. Do ostrej wymiany zdań doszło między głową państwa a szefem resortu obrony.

Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz od kilku dni musi tłumaczyć się z tego, dlaczego na Ukrainę trafiły polskie rakiety do systemów Patriot, które w ostatnich miesiącach stały się towarem deficytowym. W spór wciągnięty został Pałac Prezydencki, bo szef resortu obrony kieruje polityczne zarzuty także w tę stronę.

„Otoczenie prezydenta kłamie, twierdząc, że prezydent Nawrocki nie wiedział o sprzęcie przekazywanym Ukrainie. […] z samym Nawrockim rozmawiał o tym Sekretarz Generalny NATO” – napisał na portalu X Władysław Kosiniak-Kamysz, minister obrony narodowej.

Wcześniej komunikat wydał szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Bartosz Grodecki napisał na platformie X, że uchwała w tej sprawie była niejawna, a decyzję rząd podjął samodzielnie.

– Prezydent nie był konsultowany, nie było też konsultowane Biuro Bezpieczeństwa Narodowego – mówił Marcin Przydacz, szef prezydenckiego biura polityki międzynarodowej.

Zarzuty formułowane pod adresem Pałacu Prezydenckiego wzbudziły silny sprzeciw ministra Marcina Przydacza, który zajmuje się sprawami międzynarodowymi.

„Pan Kosiniak-Kamysz poinformował, że sprawa przekazywania uzbrojenia do Patriotów Ukrainie omawiana była na Komitecie Bezpieczeństwa 10 lutego 2026, 17 lutego 2026 i 24 marca 2026 roku. 31 marca 2026 r., a więc kilka dni po posiedzeniu Komitetu, pan Kosiniak-Kamysz okłamał wszystkich Polaków” – napisał na platformie X Marcin Przydacz.

31 marca 2026 r. Władysław Kosiniak-Kamysz opublikował wpis, w którym przekonywał, że ani same Patrioty, ani ich uzbrojenie, nie będą nigdzie przemieszczane. W ostrą wymianę zdań postanowił osobiście włączyć się prezydent Karol Nawrocki.

„Panie Premierze Kosiniak-Kamysz, zdumiewa mnie Pan. Ja zarówno z Panem, z Panem Premierem Donaldem Tuskiem czy z Sekretarzem Generalnym NATO, Markiem Rutte rozmawiam o wielu sprawach, na różnych forach, często bez konkluzji. Nie opowiadam wówczas, że coś ustaliliśmy. Decyzję podjął Pan, proszę się z nią po męsku zmierzyć” – napisał na platformie X Karol Nawrocki.

Pałac Prezydencki odczytuje postawę szefa MON jako próbę rozmycia odpowiedzialności i zrzucenia jej częściowo na głowę państwa.

„Mogę pomóc – wyjdę z inicjatywą legislacyjną i z chęcią wezmę pełną odpowiedzialność także za donację sprzętu” – poinformował Karol Nawrocki.

Prezydent Karol Nawrocki i wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz wspólnie reprezentują Polskę na odbywającym się w Ankarze szczycie NATO.

TV Trwam News

drukuj