fot. PAP/Marcin Bielecki

Wzmocnienie bezpieczeństwa wschodniej flanki NATO

To z Polski będą podejmowane wszystkie decyzje dotyczące wschodniej flanki NATO. Dowództwo piątego korpusu armii Stanów Zjednoczonych ma działać w Polsce już jesienią. To ci żołnierze będą dowodzić wojskami stacjonującymi także w Rumunii i państwach bałtyckich.

 

W ciągu ostatnich lat NATO mocno zmieniło swoją strategię dla Europy. Rosja zaczęła być odczytywana jako potencjalne zagrożenie. Sojusz podjął działania zmierzające do wzmocnienia wschodniej flanki. Już w tym momencie w Polsce stacjonuje 4,5 tysiąca amerykańskich żołnierzy.

– Wiemy, że żołnierze amerykańscy są także obecni w państwach bałtyckich, również i w Rumunii oraz na Węgrzech – podkreśla wiceminister obrony Wojciech Skurkiewicz.

Teraz do Polski trafi kolejny tysiąc żołnierzy. Na podstawie umowy, jaką podpisali przedstawiciele Polski i Stanów Zjednoczonych, jesienią zacznie działać dowództwo V Korpusu.

– Dowództwo V Korpusu będzie dowodziło całością sił USA na wschód od Łaby. Będą to dowódcy, którzy będą podejmować decyzje w jakiejkolwiek sytuacji grożącej NATO – informuje Wojciech Skurkiewicz.

Oznacza to, że z Polski będą podejmowane wszystkie decyzje dotyczące całej wschodniej flanki. V Korpus będzie zarządzał siłami amerykańskimi w Rumunii i państwach bałtyckich.

 

TV Trwam News

drukuj