fot. wikipedia.org

WSA utrzymał decyzję komisji weryfikacyjnej ws. odszkodowania za Borzymowską 34/36

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie utrzymał w środę decyzję komisji weryfikacyjnej, która w ubiegłym roku uchyliła przyznanie prawie 3 mln zł odszkodowania za nieruchomość położoną przy ul. Borzymowskiej 34/36. Po odszkodowanie zgłosił się znany adwokat Robert N.

 

Chodzi o decyzję komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji warszawskich nieruchomości z kwietnia ub.r. Komisja uchyliła wtedy decyzję prezydenta m.st. Warszawy ws. przyznania 2 mln 826 tys. zł odszkodowania za nieruchomość przy ul. Borzymowskiej 34/36. Zdaniem komisji odszkodowanie zostało wówczas przyznane z naruszeniem przepisów postępowania.

W środę warszawski sąd administracyjny rozpatrzył skargi warszawskiego ratusza i jednej z beneficjentek od decyzji komisji weryfikacyjnej o uchyleniu przyznania odszkodowania. Sąd nieprawomocnie oddalił odwołania i utrzymał w mocy decyzję komisji.

Zdaniem WSA decyzja komisji była prawidłowa.

„Rację miała komisja, że decyzję prezydenta Warszawy uchyliła zwróciła sprawę do ponownego rozpatrzenia, ponieważ zakres postępowania, który musi być w tej chwili przez organ I instancji przeprowadzony jest ogromny” – wskazał sąd w uzasadnieniu.

Sąd podkreślił przy tym, że prezydent miasta wydając decyzję o odszkodowaniu nie zawarł w jej uzasadnieniu odpowiednich argumentów.

„Sprawa sięga lat 40-tych i jasne jest, że po ponad 70 latach próby ustalenia niektórych faktów, mogą okazać się niemożliwe, ale to nie oznacza, że organ (m.st. Warszawa – PAP) nie ma wyjaśnić, że podjął taką próbę i jaki uzyskał wynik” – wskazał sąd.

WSA zaznaczył też, że sprawa odszkodowania za Borzymowską 34/36 od strony merytorycznej ma wiele wątpliwości. Jak dodano, sprawdzenie choć jednej z nich jest wystarczające, żeby uznać, że odpowiednia przesłanka nie została spełniona.

„Czyli nie ma możliwości przyznania odszkodowania” – dodał sąd.

W decyzji z kwietnia 2019 r. komisja weryfikacyjna argumentowała, że prezydent Warszawy, przyznając odszkodowanie, „pominął całkowicie analizy istnienia i zakresu prawa własności do przedmiotowej nieruchomości podmiotu, któremu prawo to przysługiwało”. Według komisji prezydent m.st. Warszawy zaniechał analizy rzeczywistej daty pozbawienia poprzednich właścicieli możliwości faktycznego władania nieruchomością.

W sprawie Borzymowskiej w 2008 r. po odszkodowanie „za pozbawienie faktycznej możliwości władania działką” zgłosił się warszawski adwokat Robert N. oskarżony obecnie w procesie dot. afery reprywatyzacyjnej. W wyniku jego działania, siostra N., była urzędniczka resortu sprawiedliwości Marzena K., jego wspólnik Janusz P. oraz dwie inne znane im osoby otrzymały decyzją prezydenta m.st. Warszawy z 2012 roku odszkodowania na kwotę 2 mln 826 tys. zł.

PAP

drukuj