fot. facebook.com/wroclawskiezoo

We wrocławskim zoo dzioborożce palawańskie ponownie doczekały się piskląt

We wrocławskim zoo, już po raz czwarty, dzioborożce palawańskie doczekały się piskląt. Zoo we Wrocławiu to jedyny ogród na świecie, gdzie te zagrożone ptaki rozmnażają się. Teraz, z doświadczenia zoo chcą skorzystać partnerzy z Azji południowo-wschodniej.

Pamiętacie filmik z trzema pisklakami z wnętrza gniazda dzioborożców palawańskich?👶 Po 3 miesiącach samica właśnie je…

Opublikowany przez ZOO Wrocław Czwartek, 13 sierpnia 2020

Dzioborożce palawańskie można zobaczyć tylko w kilku ogrodach zoologicznych na świecie – Atenach, Pradze, Pilźnie, Dubaju i Wrocławiu. Jednak tylko we wrocławskim zoo udało się je rozmnożyć i to już czwarty raz. W pierwszych dniach sierpnia samica dzioborożca palawańskiego wyprowadziła z budki lęgowej trzy pisklęta. Obecnie w ogrodach zoologicznych żyje 12 osobników, z czego aż 8 pochodzi ze stolicy Dolnego Śląska.

Jak wyjaśnił prezes ZOO we Wrocławiu Radosław Ratajszczak, na Filipinach żyje 16 gatunków dzioborożców, a jednym z bardziej zagrożonych wyginięciem jest palawański, którego hodowlą zajmuje się od kilku lat wrocławskie zoo.

„To gatunek, który jest doskonałym modelem do dalszych działań ochroniarskich. Jego najbliższy krewny – dzioborożec z wysp Sulu, przetrwał w szacowanej ilości 19-22 osobników. Nasze doświadczenie będzie bezcenne przy ratowaniu tego gatunku, bo one bardzo podobnie się gnieżdżą i mają bardzo podobny behawior. Zakładam, że jesteśmy w stanie powtórzyć nasz sukces hodowlany na jeszcze bardziej zagrożonym gatunku” – mówił.

Filipińska fundacja Katala, z którą wrocławskie zoo od kilku lat współpracuje chroniąc w naturze m.in. papugi, żółwie i jeleniowate, uruchamia nowy projekt ochroniarski, którym objęte zostaną m.in. dzioborożce palawańskie. Obecnie wdrażany jest programy monitorowania gniazd w kilku regionach Palawanu. Zebrane dane pomogą pogłębić wiedzę o tym gatunku oraz oszacować jego liczebność. Wkrótce mają być projektowane budki lęgowe, które następnie mają być testowane w terenie.

Dzioborożce palawańskie to ptaki prowadzące nadrzewny tryb życia. Niszczenie i fragmentowanie lasów na Palawanie pozbawia je naturalnych siedlisk. Prezes wrocławskiego zoo zwrócił uwagę, że w związku z tym znalezienie alternatywy dla dziupli, w których żyją i rozmnażają się, jest na wagę przetrwania gatunku.

„Nasze doświadczenie w tym względzie może również okazać się bezcenne, ponieważ w tym roku nasze ptaki zostały przeprowadzone i zamiast dziupli dostały budkę. Okazało się, że wcześniejsze obserwacje przyniosły pożądany efekt, bo ptaki zaakceptowały nowy dom i odchowały aż trójkę piskląt” – dodał Radosław Ratajszczak.

Dzioborożce palawańskie dorastają do ok. 70 cm i ważą do 700 g. Ubarwienie piór ma czarne za wyjątkiem ogona, który jest biały. Wokół oczu ma białą obwódkę, a podgardle białawe. Wyróżnia go biało-żółty dziób i „kask”.

Jest gatunkiem endemicznym, występującym tylko na filipińskim Palawanie i pięciu okolicznych wyspach satelitarnych – Balabac, Busuanga, Calauit, Culion i Coron. Jest też gatunkiem coraz rzadziej spotykanym w naturze. Szacuje się, że zostało od 2,5 tys. do maksymalnie 10 tys. osobników, a naukowcy obliczyli, że jego populacja spadła w ciągu ostatnich 10 lat co najmniej o 20 proc.

Zagrożeniem dla tego gatunku, oprócz niszczenia lasów jest także kłusownictwo i nielegalny handel ptakami.

Gatunek ten wyróżnia nietypowy rytuał, związany z wykluwaniem i odchowywaniem młodych. Samica „zamurowuje się” lub zostaje zamurowana przez samca w dziupli specjalną zaprawą. W pokrywie zostaje jedynie niewielki otwór, przez który samiec karmi samicę i pisklęta przez około trzy miesiące. Kiedy zaś młode osiągną odpowiednie rozmiary, samica rozkuwa pokrywę i wychodzi z dziupli, wyprowadzając potomstwo.

Obecnie, z powodu remontu ptaszarni, wrocławskie dzioborożce palawańskie przebywają na zapleczu. Zwiedzający będą mogli ponownie zobaczyć je jesienią; wtedy też ptaki dostaną nową, podwójną wolierę wewnętrzną i zewnętrzną.

PAP

drukuj