fot. PAP

Wchodzi nowela dot. edukacji domowej

Już za dwa tygodnie wejdzie w życie nowelizacja ustawy o systemie oświaty, na podstawie której rodzice będą mogli w dowolnym terminie składać wnioski o objęcie dzieci edukacją domową.

Do tej pory rodzice musieli złożyć dokument dyrektorowi szkoły do 31 maja.Teraz, w każdej chwili, będą mogli podjąć decyzję o podjęciu edukacji domowej.

Poseł Marzena Machałek, członek sejmowej Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży, powiedziała że edukacja domowa to dobry pomysł. Zwraca jednak uwagę  na to, że z jednej strony rząd wprowadza do szkół szkodliwą ideologię gender, a z drugiej strony chwali się wprowadzanymi ułatwieniami w edukacji domowej.

– Większość naszych dzieci chodzi do szkoły, warto więc żeby nie zaprzestawać walki o to, by do szkół nie zostały wprowadzone tylnymi drzwiami szkodliwe, lewacko-liberalne ideologie, które wprost uderzają w rodzinę. Z jednej strony mamy wypowiedzi, że gender jest dobre i nie trzeba się liczyć z opiniami rodziców, a drugiej – wprowadzane się pewne ułatwienia, jeśli chodzi o edukację domową. To nie przypadek (podobnie jak z darmowym podręcznikiem), kiedy z jednej strony rząd puszcza oko do rodziców, a z drugiej strony system edukacji tak naprawdę uderza w rodzinę i wartości, które wyznaje większość Polaków – powiedziała poseł Marzena Machałek.

Pozostałe przepisy dotyczące edukacji domowej pozostają bez zmian. W dalszym ciągu dzieci, które wymagają specjalnego kształcenia nie będą mogły być objęte edukacją domową.

Kontrowersje ciągle budzi zapis, który mówi o tym, że dyrektor nie musi wydać zgody na edukację dziecka w domu, nawet gdy rodzice spełniają warunki zapisane w ustawie. Eksperci alarmują, że i te przepisy powinny być zmienione.

RIRM 

drukuj