fot. pixabay.com

Walka z depresją

Trwa ogólnopolska kampania dotycząca depresji. Jej celem jest uwrażliwienie ludzi zdrowych na cierpienie i problemy osób chorych na tę dolegliwość.

Depresja jest chorobą, z którą walczymy od najdawniejszych czasów. O ile kiedyś uważana ona była tylko za chorobę duszy, o tyle teraz coraz częściej dotyka ona ludzkiej psychiki, ale też i ciała.

– Według Światowej Organizacji Zdrowia, właściwie już od tego roku jest to pierwsza przyczyna niepełnosprawności na świecie – tłumaczył dr Piotr Baranowski, psychiatra.

W Polsce na depresję cierpi około 2 milionów dorosłych Polaków.  Zdecydowanie częściej na tę chorobę zapadają kobiety. Objawy depresji – jak zaznaczył psychiatra prof. Piotr Gałecki – dzielimy na osiowe i dodatkowe.

– Osiowe objawy depresji to obniżony nastrój, anhedonia, czyli niezdolność do odczuwania przyjemności oraz zmniejszony napęd psychoruchowy. Objawy dodatkowe to: zaburzenia snu, stałe uczucie zmęczenia, kłopoty z pamięcią i koncentracją, zmniejszony apetyt, pesymistyczne widzenie przyszłości, niska samoocena czy obniżone libido – wyliczał prof. Piotr Gałecki.

Jeżeli przez dwa tygodnie występują u nas dwa z objawów osiowych i co najmniej dwa z objawów dodatkowych, wtedy możemy mówić o depresji. Symptomów tej choroby nie wolno bagatelizować. Najcięższym powikłaniem nieleczonego epizodu depresji są próby samobójcze.

– Nieleczenie depresji powoduje obniżenie jakości życia osób, które na nią cierpią. Odbija się to na relacjach interpersonalnych, społecznych, zawodowych i rodzinnych takiej osoby. Powoduje także zmniejszoną wydajność w pracy. Uważa się, że osoba, która cierpi na łagodny lub umiarkowany epizod depresyjny, jej wydajność w pracy jest około 5-6 godzin tygodniowo mniejsza niż osoby, która nie cierpi na depresję – zaznaczył psychiatra prof. Piotr Gałecki.

Dlatego gdy zauważymy u siebie objawy tej choroby, natychmiast musimy zwrócić się o pomoc do lekarza. W leczeniu depresji współczesna medycyna proponuje farmakoterapię i psychoterapię.

– Zazwyczaj większość pacjentów reaguje na leczenie i wystarczy leczenie w poradni zdrowia psychicznego w warunkach ambulatoryjnych, ale jest grupa pacjentów, u których rozpoznajemy tzw. lekooporną depresję. Wtedy problem jest dużo bardziej poważny. Takie osoby wymagają hospitalizacji, bardzo rośnie zagrożenie samobójcze. W ekstremalnych sytuacjach stosowane są również elektrowstrząsy – zwrócił uwagę dr Piotr Baranowski.

W tej chwili wprowadzane są nowe metody terapii depresji. Pojawił się także nowy lek. Jest on skuteczny od pierwszego podania. W leczeniu depresji ważna jest także wiara w to, że można się z tej choroby wyleczyć. Wsparcie bliskich jest tutaj ogromnie ważne.

TV Trwam News

drukuj