PAP/Leszek Szymański

Pierwsza dama apeluje o szacunek

Niektórzy mówią, że osoby publiczne muszą liczyć się z manipulacją, jaką serwują nam dziś środki masowego przekazu. To jest nieprawda i nie daję na to zgody – powiedziała małżonka prezydenta Andrzeja Dudy Agata Kornhauser-Duda. Pierwsza dama zaapelowała do mediów o szacunek należny każdemu człowiekowi.

Podczas wieczoru wyborczego prezydenta Andrzeja Dudy w Pułtusku, Pierwsza Dama Agata Kornhauser-Duda podziękowała za minione pięć lat, które – jak dodała – „nie zawsze były łatwe”. Nawiązała tu do licznych ataków mediów mainstreamowych na jej osobę.

– Drogie media, drodzy dziennikarze. Mówiliście i pisaliście, że nie wypowiadam się. Zapominaliście tylko dodać, że nie wypowiadam się do mediów. Ja, proszę Państwa, przez 5 lat rozmawiałam z Polakami – z naszymi rodakami na każdym ze spotkań – zwróciła uwagę pierwsza dama.

O bardzo dużej aktywności pierwszej damy podczas całej prezydentury Andrzeja Dudy mówił prezydencki minister Adam Kwiatkowski.

– Wszystkich zachęcam do tego, żeby wejść na stronę Kancelarii Prezydenta, żeby zobaczyć – tam jest specjalna część strony poświęcona działaniom pierwszej damy. To dziesiątki spotkań, to rozmowy z Polakami – apelował minister.

Agata Kornhauser-Duda zwróciła się do środków społecznego przekazu ze specjalnym apelem.

– Drodzy dziennikarze, muszę Wam powiedzieć jedno. Otóż chciałabym, żebyście również Wy szanowali Polaków i polityków. Jak również chciałabym, żebyście szanowali mój wybór, ponieważ dużo mówicie o tolerancji, natomiast pozbawiacie mnie mojego własnego wyboru. Jeżeli nie chciałam udzielać wywiadów, to był to mój własny wybór– zaznaczyła żona prezydenta.

Pierwsza dama podkreśliła, że „to był jej milczący sprzeciw przeciwko manipulacji, dezinformacji i przeciwko kłamstwom, które niestety w mediach występują”.

– Myślę, że Państwo nie zdają sobie do końca sprawy z tego, jak ogromna to jest manipulacja. My sami tego doświadczyliśmy. Niektórzy mówią, że osoby publiczne muszą się z tym liczyć. To jest nieprawda i nie daję na to zgody – mówiła Agata Kornhauser-Duda.

Podczas wczorajszego spotkania głos zabrała także córka prezydenta Kinga Duda.

– Bardzo dziękuję wszystkim, którzy oddali głos na mojego tatę, którzy wspierali go w trakcie tej kampanii dobrym słowem, uśmiechem, uściskiem dłoni. To naprawdę wiele dla niego znaczyło, bo to Państwo dawali mu siłę do tego, żeby dotrwać do końca – stwierdziła.

Kinga Duda powiedziała, że mając takiego prezydenta jak jej ojciec, Polacy mogą być spokojni o przyszłość naszego kraju, bo to właściwy człowiek na właściwym miejscu.

– Wiem, że będzie dobrze wykonywał swoje zadania, bo jest dobrym człowiekiem, który kocha ludzi i kocha ten kraj. I zrobi wszystko, żeby było dla Polski jak najlepiej – powiedziała córka prezydenta.

TV Trwam News

drukuj