fot. flickr.com

W tym miesiącu mają ruszyć pracę nad prezydenckim projektem ws. pomocy dla frankowiczów

Prace nad prezydenckim projektem ustawy dotyczącym pomocy frankowiczom mają w końcu przyspieszyć. W styczniu zajmie się nim sejmowa podkomisja do spraw ustaw frankowych, a wiosną prawdopodobnie Sejm.

O pomocy dla frankowiczów prezydent Andrzej Duda mówił już w trakcie swojej kampanii wyborczej.

– Państwo ma stworzyć takie regulacje prawne żeby, bank nie mógł oszukać obywatela – wskazywał wówczas Andrzej Duda.

W 2016 roku przedstawił pierwszy projekt ustawy frankowej, w 2017 drugi. Oba utknęły w specjalnej podkomisji do spraw ustaw frankowych, która ostatni raz obradowała w marcu ubiegłego roku. Zaplanowane na koniec grudnia posiedzenie zostało przełożone.

W poniedziałek prezydencki minister Paweł Mucha spotkał się w tej sprawie z szefem Stałego Komitetu Rady Ministrów Jackiem Sasinem oraz przewodniczącym sejmowej podkomisji do spraw ustaw frankowych Tadeuszem Cymańskim.

– To jest projekt prezydencki, więc u prezydenta jest spotkanie i mam nadzieję, że sprawy ruszą – podkreślił Tadeusz Cymański.

Wiadomo już, że podkomisja zbierze się w styczniu, a wiosną projektem zajmie się Sejm.

– Tematyka jest bardzo skomplikowana i trudna. Bezdyskusyjne jest to, że ten projekt jest dużym krokiem do przodu, jest poprawą stanu obecnego, który praktycznie bardzo słabo działa – dodał poseł PiS.

Jeden z prezydenckich projektów przedłuża funkcjonowanie Funduszu Wsparcia Kredytobiorców. Rozszerza też jego działanie na wszystkich kredytobiorców, a nie tylko frankowych. W sytuacji, gdy rata kredytu przekroczy 50 procent miesięcznych dochodów dłużnika wówczas możliwe będzie wsparcie w formie pożyczki w wysokości do 2 tys. zł. Teraz jest to półtora tysiąca. Okres spłaty wsparcia z Funduszu będzie wydłużony do 12 lat.

Ekonomista Conrad Gadomski zaznaczył, że każde przyjęte rozwiązanie będzie dla kogoś niekorzystne.

– Zawsze któraś ze stron na tym ucierpi, albo będzie to państwo polskie, które będzie musiało wziąć jakiś ciężar na siebie, albo będą to banki, które będą musiały, kredyty przewalutować, albo dokonać jakiś innych korekt w swoim funkcjonowaniu i również stracą. Stratna może być też strona frankowiczów, którzy dziś tracą i będą tracić w przyszłości – akcentował ekspert.

W sejmowej podkomisji znajduje się również prezydencki projekt o zwrocie frankowiczom części spreadów. Swoje propozycję przedstawiły także kluby Platformy Obywatelskiej i Kukiz’15. Ta ostatnia propozycja byłaby najlepszym rozwiązaniem trudnej sytuacji – powiedział wiceprezes stowarzyszenia Stop Bankowemu Bezprawiu Marek Rzewuski.

– To projekt, który jest nam najbardziej bliski w tym momencie. On zakłada odwalutowanie tych kredytów po kursie z dnia zaciągnięcia i przekształcenie ich na kredyty złotowe – wskazał.

Rząd zaleca, aby frankowicze dochodzili swoich praw w sądach. Jednak jest to trudna, niepewna i kosztowna droga – mówił prezes Stowarzyszenia Pro Futuris Andrzej Stępkowski.

– Banki na sali robią, co chcą. Banki rozdają karty. Przykro jest na to patrzeć. Sędziowie są merytorycznie nieprzygotowani – zaznaczył.

Strona Prezydenta RP zaznacza, że jest otwarta na merytoryczne poprawki do projektu.

TV Trwam News/RIRM

drukuj