fot. PAP/EPA

W Parlamencie Europejskim odbyła się dyskusja nt. powiązania unijnych środków z przestrzeganiem tzw. praworządności

W Parlamencie Europejskim odbyła się dyskusja na temat powiązania unijnych środków z przestrzeganiem tzw. praworządności. Unijny budżet zawetowały Polska i Węgry, ale największe frakcje w europarlamencie nie zamierzają wycofać się z proponowanego mechanizmu.

Mechanizm połączenia wypłaty unijnych środków z przestrzeganiem tzw.  praworządności został zaproponowany przez niemiecką prezydencję w Radzie Unii Europejskiej. Jednak projekt, który ma rzekomo zapewnić poszanowanie prawa, sam je narusza – powiedziała europoseł Prawa i Sprawiedliwości Beata Szydło.

– Nie ma w traktatach zapisanego powiązania funduszy europejskich czy budżetu europejskiego, wypłaty środków z praworządnością – mówiła Beata Szydło, była premier RP.

W Parlamencie Europejskim odbyła się dziś debata nad mechanizmem „pieniądze za praworządność” i wetem, jakie złożyły wobec unijnego budżetu Polska i Węgry.

– Jest to próba narzucenia w tej chwili, przez większość będącą w tym parlamencie, zasad, które nie są zapisane w traktatach, które nie obowiązują, nad którymi Unia Europejska nigdy nie dyskutowała, i których nie przyjęła – podkreśliła Beata Szydło.

Zarówno Polska, jak i Węgry przestrzegają, że mechanizm zaproponowany przez unijną większość może oznaczać koniec suwerenności dla mniejszych państw.

– Uważacie, że to, co jest dobre dla was, jest dobre dla Unii Europejskiej, tak nie jest – wskazała europoseł Prawa i Sprawiedliwości.

W czwartek w Budapeszcie premier Mateusz Morawiecki spotka się z premierem Victorem Orbanem. Politycy mają rozmawiać na temat negocjacji budżetowych.

TV Trwam News

drukuj