Ceny paliw wciąż wysokie
Ceny na stacjach benzynowych wciąż biją po kieszeniach kierowców, przedsiębiorców i rolników. Opozycja domaga się natychmiastowych działań rządu i przywrócenia programu CPN. Decyzja co do potencjalnej obniżki cen paliw na stacjach ma zapaść w nadchodzącym tygodniu.
Żniwa w pełni. Rolnicy od rana do wieczora pracują na swoich polach i w tym okresie najmocniej odczuwają ceny oleju napędowego. Cena za litr to nawet 8,20 zł. Kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek żąda natychmiastowego podniesienia zwrotu akcyzy za paliwo rolnicze z obecnych 1,48 zł do 2 złotych za litr.
– Co przy ograniczeniach maksymalnych do hektara da rolnikom 60 zł więcej – mówił Przemysław Czarnek.
Zwrot podatku akcyzowego przysługuje tym rolnikom, którzy zakupili olej napędowy wykorzystywany do prowadzenia produkcji rolnej. Poseł PSL Urszula Pasławska informuje, że resort rolnictwa reaguje.
– Staramy się od razu znaleźć rozwiązania i ta kwota jednostkowa została zwiększona – powiedziała.
Ministerstwo rolnictwa planuje podniesienie zwrotu akcyzy za paliwo do 2 zł za litr, ale dopiero od przyszłego roku. Przemysław Czarnek kontynuuje krytykę polityki rządu Donalda Tuska. Kandydat PiS na premiera twierdzi, że wzrost kosztów zarządu i korporacyjnych w Orlenie ma wynikać z wysokich marż i sposobu zarządzania koncernem.
– Sam Orlen zwiększył swoje koszty zarządu, koszty korporacyjne o 42%. To wszystko właśnie z tego, że to paliwo dzisiaj kosztuje 8 zł, a nie 6, tak jak powinno kosztować – zaznaczył.
W ostatnich dniach szef rządu spotkał się z minister finansów ws. możliwości co do obniżenia cen paliw na stacjach. Decyzja dotycząca nowego programu CPN, powinna zapaść w przyszłym tygodniu – mówi Donald Tusk.
– Może nie w pełni CPN, ale decyzji, która przynajmniej trochę ulżyłaby polskim kierowcom. Szczególnie w tym czasie powrotu z wakacji – podkreślił szef rządu.
Pierwszy program CPN, zakończony w czerwcu, kosztował budżet państwa niemal 5 mld zł. Minister energii Miłosz Motyka nie ukrywa, że przy rekordowej dziurze budżetowej każda kolejna planowana ulga podatkowa to mniejsze wpływy do państwowej kasy.
– To będzie zależało od sytuacji na rynkach z jednej strony, a z drugiej strony oczywiście od sytuacji budżetowej – powiedział szef resortu.
Problem z wysokimi cenami paliw ma także wymiar polityczny. Liberalno-lewicowa koalicja winą za wysokie ceny paliw obarcza Karola Nawrockiego.
– Z jednej strony organizuje wiece i o mało co się nie koronuje, a z drugiej strony wetuje ustawy, które pozwoliłyby Polakom bezpiecznie funkcjonować na stacji paliw – stwierdził Bartosz Arłukowicz, poseł do Parlamentu Europejskiego.
Szef gabinetu prezydenta Paweł Szefernaker odbija zarzuty rządzących.
– Dzięki działaniom pana prezydenta paliwo jeszcze bardziej nie podrożało. Kolejny podatek, który proponował rząd, spowodowałby jeszcze podwyżkę cen paliwa w Polsce – akcentował Paweł Szefernaker.
Analitycy rynku paliw wskazują, że nowy tydzień może przynieść obniżki autogazu i benzyny o kilkadziesiąt groszy. Natomiast diesel ma utrzymać się na poziomie powyżej 8 zł za litr.
TV Trwam News


