Pos. K. Szczucki: Rządzący realnie liczą się ze stratą władzy. Poprzez wybór sześciu sędziów do TK chcą zabezpieczyć sobie wpływ na to, co się będzie się działo po 2027 roku
Sejm zwlekał dwa lata z wyborem sędziów do Trybunału Konstytucyjnego. Łamano prawo, bo nie mogą istnieć wakaty w TK. Dzisiaj, kiedy z przyczyn czysto politycznych, koalicja rządząca zdecydowała się wyłonić sześć osób, jest ogromna presja na prezydenta, żeby biegusiem odbierał od nich ślubowanie. Są różnego rodzaju wątpliwości. Myślę, że oni realnie liczą się ze stratą władzy i chcą niejako zabezpieczyć sobie wpływ na to, co się będzie się działo po 2027 roku poprzez wybór sędziów do Trybunału Konstytucyjnego – akcentował prof. Krzysztof Szczucki, poseł Prawa i Sprawiedliwości, b. prezes Rządowego Centrum Legislacji, podczas piątkowych „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.
Sejmowej większości nie udało się w piątek odrzucić weta prezydenta Karola Nawrockiego do nowelizacji Kodeksu postępowania karnego. Regulacje zawierały wiele kontrowersji, co ukazał prezydencki minister Zbigniew Bogucki.
– Skutecznie i konsekwentnie wskazywał konkretne przestępstwa, których podejrzenie popełnienia nie powodowałoby – po tej nowelizacji – możliwości orzeczenia tymczasowego aresztowania. A są to bardzo poważne przestępstwa, zwłaszcza te, które mogą być popełniane na szkodę dzieci, przestępstwa okołopedofilskie, które wiążą się np. z przekazywaniem dzieciom obrzydliwych treści przez internet. Z tego powodu pan prezydent nie mógł podpisać ustawy, a Sejm nie mógł jej ponownie uchwalić (…). Prawdą jest, że tymczasowe areszty są w Polsce nadużywane. W tym zakresie potrzebne są zmiany, ale to muszą być takie zmiany, które nie spowodują, że ci, którzy w tych aresztach powinni być, będą mogli je opuścić. O tej ustawie trzeba mówić w kontekście afery związanej z osobami skazanymi – a wcześniej działającymi w Koalicji Obywatelskiej – właśnie za przestępstwo pedofilii, za przestępstwo zoofilii, obrzydliwe czyny. W tym samym czasie Koalicja Obywatelska za wszelką cenę chce ponownie uchwalić ustawę zawetowaną przez prezydenta, która de facto te osoby mogłaby ochronić. To pokazuje rzeczywiste intencje dzisiaj rządzących – powiedział poseł Krzysztof Szczucki.
Prezydent przedłożył własny projekt ustawy, gdzie nie zgadza się na przedłużające się tymczasowe aresztowania, nie zgadza się na to, żeby one trwały w nieskończoność i nie zgadza się także na to, by chronić pedofilów – Szef KPRP @BoguckiZbigniew. pic.twitter.com/p8ic0jNdtR
— Kancelaria Prezydenta RP (@prezydentpl) March 27, 2026
Gość Radia Maryja odniósł się też do trwającego zamachu na Trybunał Konstytucyjny. Prezydent RP oczekuje od marszałka Sejmu wyjaśnień okoliczności dotyczących trybu wyboru sześciu sędziów do TK.
– Prezydent, zanim przyjmie ślubowanie, musi mieć pewność, że osoby, które są mu przedkładane w dokumentach sejmowych rzeczywiście zostały przez Sejm wybrane, że zostały wybrane zgodnie z konstytucją, zgodnie z regulaminem Sejmu i prezydent nie złamie przepisów, kiedy od tych osób przyjmie ślubowanie (…). Sejm zwlekał dwa lata z wyborem sędziów do TK. Łamano prawo, bo nie mogą istnieć wakaty w Trybunale Konstytucyjnym. Dzisiaj, kiedy z przyczyn czysto politycznych koalicja rządząca zdecydowała się wyłonić sześć osób, jest ogromna presja na prezydenta, żeby biegusiem odbierał od nich ślubowanie. Są różnego rodzaju wątpliwości. Myślę, że oni realnie liczą się ze stratą władzy i chcą niejako zabezpieczyć sobie wpływ na to, co się będzie się działo po 2027 roku, poprzez wybór sędziów do Trybunału Konstytucyjnego – ocenił polityk.
Obóz rządzący ma również nowy plan na postawienie szefa Narodowego Banku Polskiego przed Trybunałem Stanu. Tym razem powodem ma być poparcie prezydenckiego projektu SAFE zero proc. przez prezesa Adama Glapińskiego.
– W Sejmie jeszcze taki wniosek formalnie się nie pojawił, ale skoro media o tym piszą, to pewnie mają źródła w Platformie Obywatelskiej, tam mogą być takie pomysły (…). Miałby być pociągnięty do odpowiedzialności za to, że dzięki zakupom złota, których dokonał Bank Narodowy Polski, mógłby przekazać mnóstwo pieniędzy do funduszu obronnego służącego zakupowi zbrojeń. Rząd tego nie chce. Rząd woli zaciągać długi w Unii Europejskiej. Za ekonomicznie i prawnie uzasadnioną możliwość pan profesor Adam Glapiński miałby być pociągany do Trybunału Stanu. Chodzi tylko o to, że on pokazał alternatywę dla europejskiej – tak naprawdę niemieckiej – pożyczki – podkreślił prof. Krzysztof Szczucki.
W czwartek premier Donald Tusk zapowiedział redukcję akcyzy do minimum unijnego – o 29 groszy na litrze benzyny i 28 groszy na oleju napędowym. Wskazywał, że nowe rozwiązania mają zacząć obowiązywać jeszcze przed Wielkim Piątkiem. Rozmówca „Aktualności dnia” zwrócił uwagę, że obniżka cen paliw jest spóźniona o co najmniej dwa tygodnie.
– Minister Domański złupił nasze kieszenie (…). Niemal trzy tygodnie temu profesor Przemysław Czarnek złożył projekt ustawy – w imieniu PiS – obniżający VAT, obniżający akcyzę, powodujący, że cena paliwa by zmalała. Jeszcze niedawno przedstawiciele rządu w mediach mówili, że w sumie to rząd ma słabe narzędzia, żeby reagować i nagle, wczoraj wieczorem Donald Tusk (widocznie sondaże się pogorszyły), decyduje się przepisać ustawę Prawa i Sprawiedliwości. Głosowaliśmy za, bo jesteśmy za tym, żeby Polacy płacili mniej. Jednak Polacy muszą wiedzieć, że mogli płacić mniej już co najmniej przez dwa ostatnie tygodnie – wskazał polityk.
Cała rozmowa z posłem Krzysztofem Szczuckim dostępna jest [tutaj].
radiomaryja.pl




