fot. PAP/Rafał Guz

Sejm zajmie się reformą konstytucyjną Trybunału

Posłowie na rozpoczynającym się dziś posiedzeniu będą pracować nad projektem noweli konstytucji autorstwa Ruchu Kukiz’15 i posłów PiS. Nowe regulacje mogłyby zakończyć wielomiesięczny spór o wybór sędziów Trybunału Konstytucyjnego.

Sędziowie wybierani 2/3 głosów i zakaz orzekania przez Trybunał w sprawach go dotyczących to najważniejsze propozycje noweli konstytucji.

Kadencja sędziów wybranych przed wejściem noweli wygasłaby 60 dni od jej wejścia w życie. Ich następcy zostaliby wybrani na nowych zasadach. Według projektu zwiększyłaby się także liczba sędziów z 15 do 18.

Trzeba mieć nadzieję, że dojdzie do porozumienia i zostanie wypracowany konsensus – mówi poseł Prawa i Sprawiedliwości Stanisław Piotrowicz, przewodniczący Sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka.

– Pan prezes Jarosław Kaczyński i pani premier Beata Szydło zaproponowali pracę nad nowelizacją Konstytucji – pracę nad nowelizacją ustawy o Trybunale Konstytucyjnym. Wstępne założenie było takie, aby w TK większość należała do opozycji. Nawet na ogólne warunki, bardzo korzystne dla opozycji, skoro zakłada się, że rządzący nie będą mieć większości w Trybunale Konstytucyjnym – nie było zgody. Cóż dopiero mówić o tym, aby porozumienie było możliwe w szczegółach – podkreśla Stanisław Piotrowicz.

Poseł dodał, że propozycja Kukiz’15 wymaga zmiany Konstytucji, co może nie uzyskać poparcia. Uchwalenie noweli wymaga większości 2/3 głosów w Sejmie przy obecności co najmniej połowy posłów.

RIRM

drukuj