Prezes TK w TV Trwam: W. Żurek sobie może tupać nogą, a i tak nie osiągnie niczego innego niż show medialny dla swoich potencjalnych przyszłych wyborców
Prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski w mocnych słowach odniósł się do działań obecnej władzy. W „Rozmowach Niedokończonych” na antenie TV Trwam mówił o próbach ograniczenia niezależności TK i ingerowaniu w działalność władzy sądowniczej.
Gościem dzisiejszych „Rozmów Niedokończonych” był prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski. Rozmowa koncentrowała się wokół znaczenia niezależności TK i jego roli w systemie demokratycznego państwa prawa.
– Trybunał Konstytucyjny jest elementem władzy sądowniczej. Nie władzy wykonawczej, nie władzy ustawodawczej, ale władzy sądowniczej. Zgodnie z Konstytucją organy władzy sądowniczej muszą być niezależne, a sędziowie – którzy orzekają zarówno w sądach, jak i w trybunałach – muszą być niezawiśli – mówił Bogdan Święczkowski.
Prezes TK odniósł się także do działań obecnej władzy wobec Trybunału.
– Niestety od dwóch lat mamy do czynienia z rażącym naruszaniem tej niezależności Trybunału Konstytucyjnego, z zamachem stanu na Konstytucyjny organ, jakim jest Trybunał – właśnie Konstytucyjny. Pamiętajmy, że Trybunał Konstytucyjny jest najwyższym organem władzy sądowniczej, czyli sądem prawa, który decyduje o zgodności aktów niższego rzędu, czyli ustaw, umów międzynarodowych, rozporządzeń itd. z polską Konstytucją. To sędziowie Trybunału decydują, czy coś jest sprzeczne z polską Konstytucją, czy też nie. Nie ma wyższego prawa Rzeczpospolitej niż Konstytucja Rzeczpospolitej. Żadne umowy międzynarodowe, żadne akty ponadpaństwowe nie mogą być wyższe niż zapisy polskiej Konstytucji. […] Tak naprawdę wraz z panem prezydentem stoimy na straży polskiej Konstytucji, najwyższego prawa, które zostało uchwalone wolą narodu polskiego – zaznaczył gość TV Trwam.
Bogdan Święczkowski zarzucił rządzącym, że blokowanie publikacji orzeczeń Trybunału uderza nie tylko w samą instytucję, ale i w obywateli.
– Stoję na stanowisku, że w Polsce działa zorganizowany związek przestępczy, kierowany przez osobę na najwyższym szczeblu władzy wykonawczej, być może także inspirowany przez przedstawicieli różnego rodzaju środowisk zagranicznych, który w sposób całkowicie nielegalny próbuje zamknąć usta tym ludziom, tym środowiskom władzy sądowniczej, które dbają o zachowanie przez Polskę demokratycznego systemu władzy – zauważa.
Prezes Trybunału odniósł się również do publicznych wypowiedzi ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka dotyczących przyszłości TK i jego sędziów.
– Żaden jeden czy drugi minister sprawiedliwości, czy premier nie będzie mi mówił, co ja mam robić, jak ja mam robić, jeżeli chodzi o zarządzanie i orzekanie w Trybunale Konstytucyjnym. Niech się zajmą własnymi sprawami – powiedział prezes TK.
– Żurek sobie może tupać nogą, siekierą drzewo rąbać, a i tak nie osiągnie niczego innego niż pewien show medialny dla swoich potencjalnych przyszłych wyborców – dodał Święczkowski.
Jednym z kluczowych tematów rozmowy była także kwestia wyboru nowych sędziów Trybunału. Prezes TK zwrócił uwagę, że Konstytucja przewiduje indywidualne, dziewięcioletnie kadencje sędziów. Jego zdaniem miało to zapewnić, aby skład Trybunału nie zmieniał się jednocześnie wraz ze zmianą większości parlamentarnej. Bogdan Święczkowski wskazał, że obecna sytuacja jest wyjątkowa, ponieważ większość parlamentarna dokonała wyboru sześciu sędziów jednego dnia.
– Obecna władza, to jest pierwszy przypadek w historii odkąd obowiązuje Konstytucja z 1997 roku, kiedy rządzący postanowili sobie dokonać wyboru zbiorowego – zauważa prezes Trybunału Konstytucyjnego.
radiomaryja.pl




