fot. PAP/Albert Zawada

Spóźniona reakcja rządu. Pos. Z. Kuźmiuk: Inflacja w marcu byłaby mniejsza, gdyby rząd wcześniej wprowadził obniżkę cen paliw

Inflacja w marcu byłaby mniejsza, gdyby rząd wcześniej wprowadził obniżkę cen paliw – wskazuje poseł PiS i ekonomista Zbigniew Kuźmiuk. Gość TV Trwam  w „Polskim punkcie widzenia” podkreślił, że zmiany powinny wejść w życie już w pierwszej połowie miesiąca.

Od wtorku w Polsce obowiązują ceny maksymalne paliw ustalane obwieszczeniem ministra energii. Prawo i Sprawiedliwość ocenia, że w kwestii cen paliw został osiągnięty ,,efekt Czarnka”. Zdaniem opozycji obniżenie cen na stacjach benzynowych nastąpiło jednak za późno.

– Trzeba było to zrobić, gdy składaliśmy projekt – 9 marca. Gdyby wtedy w ciągu dwunastu godzin Sejm i Senat przyjął projekt, Prezydent by zapewne podpisał go równie szybko, jak w tym przypadku, to dzisiaj wskaźnik inflacji nie wynosiłby 3 proc., jak ogłosił GUS, tylko 2,2 proc. (…). Głównym składnikiem wzrostu inflacji o prawie jeden punkt procentowy jest absolutnie 15- czy 16-procentowy wzrost cen paliw (…). Polemizowałem z ministrem Domańskim, który porównywał tę inflację do inflacji z 2023 roku, co jest kompletnym absurdem. Powiedzmy wprost: rozsądną polityką pieniężną stóp procentowych bank centralny sprowadził inflację do poziomu poniżej celu, bo w lutym było 2,1 proc., a cel to jest 2,5 plus-minus 1 punkt procentowy. A nierozsądna polityka, jeżeli chodzi o brak działań w sprawie cen paliw, doprowadziła do wzrostu inflacji do 3 proc. Jeżeli sprawa tych kosztów paliw rozleje się, czyli inflacja zatoczy tak zwany drugi krąg, to ona w kwietniu będzie jeszcze wyższa. Przestrzegaliśmy przed tym, dlatego też nasz projekt został złożony 9 marca – podkreślił poseł Zbigniew Kuźmiuk.

 

TV Trwam News

drukuj