fot. tv trwam

[TYLKO U NAS] A. Mularczyk: Poparcie w wyborach do PE pokazało, że mamy parlamentarzystów cieszących się zaufaniem

Poparcie, które uzyskaliśmy w poprzednich wyborach, pokazało, że mamy w gronie naszych parlamentarzystów osoby, które cieszą się zaufaniem. Pani Beata Szydło otrzymała ponad 500 tys. głosów, niektórzy ponad 100 tys., więc ważne jest, żeby oni też zaangażowali się w te wybory – powiedział w piątkowym „Polskim punkcie widzenia” na antenie Telewizji Trwam poseł PiS Arkadiusz Mularczyk, przewodniczący parlamentarnego zespołu ds. reparacji wojennych.

W Warszawie odbyło się wyjazdowe posiedzenie klubu parlamentarnego PiS. Spotkanie dotyczyło przede wszystkim minionych wyborów do PE i zbliżających się wyborów do polskiego parlamentu.

– Było to podsumowanie wyborów do PE i mobilizacja przed jesiennymi wyborami. Musimy uświadomić sobie, że czeka nas sporo pracy. Będziemy rozmawiali na temat naszego programu, by przygotować kolejne propozycje. Za wcześnie, żeby je zdradzać. Chcemy z nimi ruszyć w kampanii. Pokazaliśmy, że jesteśmy wiarygodni i warto, żeby obywatele wiedzieli, co chcielibyśmy zrealizować w kolejnych latach – podkreślił poseł PiS.

Wczoraj pojawiły się informacje, że kampanią będzie kierował europoseł Joachim Brudziński, a na szefa rady sztabu wyborczego PiS została wybrana Beata Szydło.

– Poparcie, które uzyskaliśmy w poprzednich wyborach, pokazało, że mamy w gronie naszych parlamentarzystów osoby, które cieszą się zaufaniem. Pani Beata Szydło otrzymała ponad 500 tys. głosów, niektórzy ponad 100 tys., więc ważne jest, żeby oni też zaangażowali się w te wybory. Ta kampania jest zdecydowanie ważniejsza, bo dotyczy polskiego parlamentu – wskazał Arkadiusz Mularczyk.

Polityk zaakcentował, że mimo wysokiego wyniku w wyborach do PE, PiS nadal będzie pracował, by kolejny wynik wyborczy był jeszcze wyższy.

– Na pewno zawsze jest jakiś niedosyt i zawsze można było zrobić więcej. To wszystko będzie przedmiotem analizy. Oczywiście jesteśmy zadowoleni z tego wyniku, ale na pewno było coś, co mogło sprawić, że ten wynik mógłby być jeszcze lepszy. Trzeba dążyć do tego, żeby analizować błędy i wyciągnąć z nich błędy na przyszłość – zaznaczył.

Tymczasem – zdaniem Arkadiusza Mularczyka – opozycja w dalszym ciągu nie ma pomysłu na to, co zrobić, by walczyć o głosy wyborców.

– Opozycja nie ma za bardzo pomysłu, jak być opozycją. Oni nie skonstruowali konkretnego programu. Było nim jedynie odsunięcie PiS-u od władzy. Nadal nie mają programu do Polaków. Odsunięcie PiS-u od władzy to za mało – powiedział.

RIRM

drukuj