fot. PAP/EPA

UE: Możliwe ograniczenia stosowania klauzuli sumienia przez lekarzy

Parlament Europejski rozważy czy ograniczyć możliwość stosowania klauzuli sumienia przez lekarzy i personel medyczny. Klauzula jest prawem do odmowy wykonania zabiegów i procedur medycznych niezgodnych z ich przekonaniami religijnymi, czy etycznymi.

W dużej mierze klauzula dotyczy, m.in. lekarzy, członków personelu medycznego i farmaceutów, pozwalając na odmówienie wykonania „usług” takich jak aborcja, eutanazja, in vitro czy tzw. antykoncepcja wczesnoporonna.

Za tydzień na posiedzeniu w Strasburgu, unijni parlamentarzyści rozpatrzą sprawozdanie ws. tak zwanego zdrowia seksualnego i reprodukcyjnego, które zawiera postulat o ograniczeniu klauzuli sumienia.

Projekt dokumentu przyjęto 18 września przez Komisję Kobiet i Równouprawnienia, zdominowaną przez eurodeputowanych lewicy. Popiera go też Komisja Rozwoju. W najbliższy poniedziałek całej izbie zaprezentuje go portugalska socjalistka, Edite Estrela.

Termin „zdrowie seksualne i reprodukcyjne” używany jest głównie przez środowiska feministyczne. Zgłoszony dokument jest kolejnym tego typu, propagowanym w PE. W projekcie sprawozdania zaleca się dokładniejszą analizę używania klauzuli sumienia. Prawo to uważane jest za „nadużycie”. W dokumencie krytykuje się także system obowiązkowych konsultacji dla kobiet, które chcą zabić swoje dziecko, w kraju gdzie jest to zalegalizowane. Postuluje się też ułatwienie w krajach członkowskich dostępu do tzw. aborcji.

Dr Anna Gręziak, była prezes Katolickiego Stowarzyszenia Lekarzy Polskich, mówi, że ograniczanie klauzuli sumienia to występowanie przeciwko prawom człowieka.

– Prawo do sprzeciwu sumienia jest prawem wiążącym się z wykonywaniem zawodów tj. lekarz, farmaceuta, pielęgniarka; ale tak naprawdę jest to prawo człowieka. Wszelkie przepisy międzynarodowe i konstytucje różnych krajów o wolności sumienia mówią, że człowiek nie może być zmuszany do wykonywania czegoś wbrew własnej woli, np. do zostania katem. Próba zmuszenia kogokolwiek do wykonywania czynności wbrew jego przekonaniom i sumieniu to barbarzyństwo – zaznaczyła dr Anna Gręziak.

Działanie środowisk feministycznych i liberalnych nie powinno zadecydować o stanowieniu prawa – dodaje doktor.

– Miejmy nadzieję, że nie dojdzie do stworzenia takiego prawa, które pozwalałoby zmuszać. W Polsce mieliśmy z  tym do czynienia w związku z aborcją od 1956 r. do prawie 1993 roku. Powiem szczerze, że nie spodziewam się, aby taki zamiar mógł zostać zrealizowany, żeby lekarz był zmuszany do wykonywania aborcji czy procedury in vitro – jeśli się z tym nie zgadza. To środowiska feministyczne i liberalne zawsze podnoszą taki raban, żeby pokazać siebie i pokazać swoje oczekiwania – zwróciła uwagę była prezes Katolickiego Stowarzyszenia Lekarzy Polskich,

RIRM 

drukuj