fot. PAP/EPA

UE ma problem z obroną granic

Donald Tusk ocenił, że straciliśmy zdolność obrony granic UE. Szef Rady Europejskiej podał tę informację podczas Kongresu Europejskiej Partii Ludowej w Madrycie.

Były premier Polski zaapelował o zakończenie „haniebnego sporu” o podział uchodźców. Jego zdaniem przywrócenie porządku na zewnętrznych granicach Unii Europejskiej jest obecnie najważniejszym zadaniem rządzących, które musi zostać zrealizowane poprzez europejską solidarność.

Unia Europejska rzeczywiście straciła zdolność rozwiązania problemu napływu imigrantów – mówi poseł Witold Waszczykowski, były wiceszef MSZ.

– Nie inicjuje żadnej akcji na rzecz rozwiązania konfliktu, które spowodowały fale emigracji. W UE nie ma w tej chwili rozmów na temat rozwiązania konfliktu w Syrii, powstrzymania ekspansji Państwa Islamskiego. Nie widać także programów humanitarnych, które były skierowane do ludzi żyjących w obozach na terenie Turcji czy Jordanii. W Europie mamy w tej chwili polityków, którzy nie potrafili przewidzieć konsekwencji konfliktów toczących się wokół naszego kontynentu – zaznaczył poseł Witold Waszczykowski.

Kanclerz Niemiec Angela Merkel także opowiedziała się za wzmocnieniem ochrony granic oraz stworzeniem europejskich służb ich ochrony. Z kolei premier Węgier, Viktor Orban, wezwał polityków, aby skończyli z hipokryzją w sprawie kryzysu migracyjnego i przekonywaniem, że podejmowane działania są odpowiedzią na nadzwyczajną sytuację.

Szef węgierskiego rządu stwierdził, że jesteśmy świadkami nie kryzysu uchodźczego, ale fali migracji, na którą składają się imigranci ekonomiczni, uchodźcy, a także członkowie grup terrorystycznych.

RIRM

drukuj