[TYLKO U NAS] T. Rzymkowski o rekonstrukcji rządu: Środowiska lewicowe świętują dziś bardziej niż w Sylwestra; nie ma ich wrogów nr 1

Podejrzewam, że środowiska lewicowe, lewackie bardziej świętują dziś niż w Sylwestra, bo nie ma ich wrogów nr 1 – ministra Antoniego Macierewicza czy ministra Jana Szyszko – ocenił Tomasz Rzymkowski, poseł Kukiz’15, podczas wtorkowego „Polskiego punktu widzenia” w TV Trwam.

Tomasz Rzymkowski powiedział, że zupełnie nie rozumie odwołania dwóch bardzo dobrych ministrów – ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza i ministra środowiska prof. Jana Szyszko. Wskazał, że przez 2 lata byli oni bronieni, a dziś nie ma żadnego bezpośredniego powodu do usunięcia ich ze stanowisk.

– Jestem zaskoczony i smutny. Podejrzewam, że środowiska lewicowe, lewackie bardziej świętują dziś niż w Sylwestra, bo nie ma ich wrogów nr 1 – ministra Antoniego Macierewicza czy ministra Jana Szyszko. To byli dwaj bardzo cenieni przeze mnie ministrowie – mówił poseł.

Polityk podkreślił, że Antoni Macierewicz podejmował cały szereg działań, które realizowały polski interes narodowy.

– Byłem posłem, który jeździł po jednostkach wojskowych, rozmawiał z korpusem oficerskim, żołnierzami liniowymi, podoficerami – wszyscy chwalili Antoniego Macierewicza, mówiąc, że jest pierwszym ministrem od dłuższego czasu, który ma jakąś wizję reformowania polskiej armii, desowietyzacji armii. Warto wspomnieć właśnie o powrocie do polskich stopni wojskowych i odejściu od tej sowieckiej nomenklatury. Również trzeba podkreślić kwestie związane z zaopatrzeniem polskiej armii w broń produkowaną w polskich zakładach i ożywienie przez to gospodarki – wskazał.

Tomasz Rzymkowski zwrócił także uwagę na konsekwencję byłego szefa MON w upamiętnieniu na Grobie Nieznanego Żołnierza miejscowości, których mieszkańcy stawili opór bandytom z OUN-UPA.

– Pan minister Antoni Macierewicz, nie ulegając poprawności politycznej, tej za wszelką cenę przyjaźni z Ukrainą, jasno zadeklarował i to uczynił – oznajmił poseł.

Gość TV Trwam powiedział, że usunięcie ze stanowiska ministra Jana Szyszko na pewno również ucieszyło lewackie środowiska. Zaznaczył, że jeśli ulegniemy ekoterroryzmowi Puszcza Białowieska będzie za chwilę wyglądała jak jedno wielkie gruzowisko i śmietnik.

– To ekolewacy, ekoterroryści, osoby, które reprezentują interesy obcego kapitału, obcych instytucji, które próbują zmienić układ sił w polskim ekosystemie, polskiej gospodarce leśnej. Pan minister Szyszko jest chyba najlepszym (…) znawcą przyrody. Jest uznanym autorytetem w tej dziedzinie nie tylko w Polsce, ale i na świecie. Podjął bardzo słuszne, niepopularne i konieczne decyzje, chociażby w kwestii Puszczy Białowieskiej – akcentował polityk.

Tomasz Rzymkowski ocenił również zmiany na innych stanowiskach w rządzie. Odniósł się do odwołania minister cyfryzacji Anny Streżyńskiej oraz powołania nowych szefów Ministerstwa Zdrowia – Łukasza Szumowskiego i Ministerstwa Spraw Zagranicznych – Jacka Czaputowicza.

– To nie jest na pewno rząd fachowców w takim znaczeniu, że mamy wszystkich ministrów odpowiedzialnych za poszczególne działy. Samo odwołanie Anny Streżyńskiej, minister cyfryzacji – uważana była przez wszystkich ekspertów, niezależnych, polityków jako najlepszy minister rządu Beaty Szydło czy Mateusza Morawieckiego. To osoba, która nie budziła żadnych wątpliwości, bardzo sprawna, fachowa (…). Pozytywnie oceniam zmianę na stanowisku ministra zdrowia. Pan prof. Łukasz Szumowski, wybitny kardiolog, jest jakąś szansą na uzdrowienie sytuacji w służbie zdrowia (…). Innym smutnym zaskoczeniem (…) jest dla mnie powołanie ze „stajni nieboszczka Geremka” nowego ministra spraw zagranicznych – Jacka Czaputowicza. Mamy osobę, która w latach 80. była w młodzieżówce Jacka Kuronia „Wolność i Pokój” i będzie kontynuatorem polityki, za której brak walki był atakowany przez dwa lata minister Waszczykowski – zaznaczył poseł Kukiz’15.

RIRM

drukuj